Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
- Podczas koncertu w Białymstoku Małgorzata Ostrowska została uderzona w twarz sprężonym dwutlenkiem węgla z urządzenia do efektów scenicznych i przewróciła się.
- Członkowie ekipy technicznej złapali artystkę, zapobiegając jej upadkowi w znajdujące się za sceną zagłębienie.
- Mimo wypadku i uderzenia jednego z muzyków koncert był kontynuowany, a Ostrowska nie odniosła poważnych obrażeń.
Niebezpieczny wypadek na koncercie Małgorzaty Ostrowskiej
Podczas koncertu Małgorzaty Ostrowskiej w Białymstoku doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Artystka została uderzona w twarz sprężonym dwutlenkiem węgla, straciła równowagę i przewróciła się na scenę. Przed poważniejszym upadkiem uratowała ją szybka reakcja ekipy technicznej.
Niebezpieczna sytuacja wydarzyła się w trakcie występu. W pewnym momencie niespodziewanie otworzyło się trzymane przez Ostrowską urządzenie służące do tworzenia efektów scenicznych. Silny podmuch sprężonego CO2 uderzył wokalistkę prosto w twarz, a odrzut powalił ją na scenę.
Ostrowska o mało nie spadła ze sceny?
Artystka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z tego zdarzenia i opisała, co czuła w tamtej chwili.
- Wczoraj w Białymstoku był ogień. Choć doszło też do małego wypadku… Przeżyłam! Otworzyła się moja "giwera" i dostałam sprężonym CO2 w twarz. Odrzut mnie wywrócił. W głowie miałam jedną myśl, że za mną jest 1,5 m dziura i że spada- napisała Ostrowska
Na szczęście stojący w pobliżu członkowie ekipy technicznej natychmiast zareagowali. Złapali wokalistkę, nie dopuszczając do tego, by spadła w znajdujące się za nią zagłębienie. W całym zamieszaniu ucierpiał również jeden z muzyków, jednak nie przerwał gry.
- Na szczęście mam absolutnie czujnych technicznych. Złapali. A Domino dostał w głowę, ale żadnego dźwięku z solówki nie uronił… Show must go on - dodała artystka.
Mimo wypadku koncert był kontynuowany.
Internauci zaniepokojeni
Pod opublikowanym przez Ostrowską nagraniem szybko pojawiło się wiele komentarzy od zaniepokojonych fanów. Internauci przyznawali, że sytuacja wyglądała wyjątkowo groźnie, i wyrażali ulgę, że artystce nie stało się nic poważniejszego. Jednocześnie podkreślali, że występ był niesamowity.
- Pełne poświęcenie, na Maxa.....Wow!!!!groźnie to wyglądało, ale petarda - napisał jeden z obserwatorów.
Zobacz także:
- Małgorzata Ostrowska zdradza przepis na idealne ogórki małosolne. "Mam patent"
- Małgorzata Ostrowska - pierwszy wywiad po stracie męża. "Żegnał życie w najlepszych warunkach, jakie można mu było zapewnić"
- Małgorzata Ostrowska na kasie w warzywniaku. Czy klienci ją poznali?