"Przeżyłam!". Małgorzata Ostrowska pokazała moment groźnego wypadku na scenie

Małgorzata Ostrowska na scenie
"Przeżyłam!". Małgorzata Ostrowska pokazała moment groźnego wypadku na scenie
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Podczas koncertu Małgorzaty Ostrowskiej w Białymstoku doszło do niebezpiecznego incydentu. Wokalistka straciła równowagę i upadła na scenę, a nagranie z tego momentu zaniepokoiło jej fanów. Artystka zdradziła, co wydarzyło się w trakcie występu.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-167491
Małgorzata Ostrowska w piosence “Szklana pogoda”
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Podczas koncertu w Białymstoku Małgorzata Ostrowska została uderzona w twarz sprężonym dwutlenkiem węgla z urządzenia do efektów scenicznych i przewróciła się.
  • Członkowie ekipy technicznej złapali artystkę, zapobiegając jej upadkowi w znajdujące się za sceną zagłębienie.
  • Mimo wypadku i uderzenia jednego z muzyków koncert był kontynuowany, a Ostrowska nie odniosła poważnych obrażeń.

Niebezpieczny wypadek na koncercie Małgorzaty Ostrowskiej

Podczas koncertu Małgorzaty Ostrowskiej w Białymstoku doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Artystka została uderzona w twarz sprężonym dwutlenkiem węgla, straciła równowagę i przewróciła się na scenę. Przed poważniejszym upadkiem uratowała ją szybka reakcja ekipy technicznej.

Niebezpieczna sytuacja wydarzyła się w trakcie występu. W pewnym momencie niespodziewanie otworzyło się trzymane przez Ostrowską urządzenie służące do tworzenia efektów scenicznych. Silny podmuch sprężonego CO2 uderzył wokalistkę prosto w twarz, a odrzut powalił ją na scenę.

Ostrowska o mało nie spadła ze sceny?

Artystka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z tego zdarzenia i opisała, co czuła w tamtej chwili.

- Wczoraj w Białymstoku był ogień. Choć doszło też do małego wypadku… Przeżyłam! Otworzyła się moja "giwera" i dostałam sprężonym CO2 w twarz. Odrzut mnie wywrócił. W głowie miałam jedną myśl, że za mną jest 1,5 m dziura i że spada- napisała Ostrowska

Na szczęście stojący w pobliżu członkowie ekipy technicznej natychmiast zareagowali. Złapali wokalistkę, nie dopuszczając do tego, by spadła w znajdujące się za nią zagłębienie. W całym zamieszaniu ucierpiał również jeden z muzyków, jednak nie przerwał gry.

- Na szczęście mam absolutnie czujnych technicznych. Złapali. A Domino dostał w głowę, ale żadnego dźwięku z solówki nie uronił… Show must go on - dodała artystka.

Mimo wypadku koncert był kontynuowany.

Internauci zaniepokojeni

Pod opublikowanym przez Ostrowską nagraniem szybko pojawiło się wiele komentarzy od zaniepokojonych fanów. Internauci przyznawali, że sytuacja wyglądała wyjątkowo groźnie, i wyrażali ulgę, że artystce nie stało się nic poważniejszego. Jednocześnie podkreślali, że występ był niesamowity.

- Pełne poświęcenie, na Maxa.....Wow!!!!groźnie to wyglądało, ale petarda - napisał jeden z obserwatorów.

Zobacz także:

Źródło: instagram.com/ostrowska.official / plejada.pl
Autorka/Autor: Teofila Siewko