Dalsza część tekstu pod wideo:
Michał Koterski szczerze o uzależnieniu
Michał Koterski od lat mówi o walce, jaką toczył z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Przez długi czas nałóg miał ogromny wpływ na jego życie zawodowe i prywatne. Aktor zdecydował się jednak powalczyć o trzeźwe życie i skorzystał z terapii. Po jej zakończeniu wybrał całkowitą abstynencję.
Dziś Michał Koterski jest tatą 8-letniego Fryderyka i znów spełnia się zawodowo, sukcesywnie podejmując się kolejnych wyzwań w roli, chociażby prezentera. Wydał również książkę, w której opowiada, jak wyglądała jego droga do codzienności bez nałogów.
Michał Koterski 12 lat temu zmienił swoje życie
Aktor wie jednak, że życie w trzeźwości wymaga ciągłej pracy nad sobą.
- Moją historię upadku obserwowali wszyscy Polacy przez lata. Nie muszę nic udowadniać, wszyscy widzieli, że byłem na dnie. Myślę, że był taki moment, wiele osób to sygnalizowało z show-biznesu i spoza, że myśleli, że po prostu umrę. Byłem śmiertelnie i nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem, o czym muszę pamiętać. Chorym na chorobę uzależnienia. Na to ludzie umierają i to jest podstawowym problemem, że ludzie to bagatelizują - tłumaczył w wywiadzie dla portalu Kozaczek.
W tej samej rozmowie Michał Koterski zaznaczył, że choć dziś postrzegany jest jako człowiek z licznymi osiągnięciami, to jeszcze 12 lat temu nikt nie wróżył mu sukcesów.
- Dzisiaj, gdy jestem schludnie ubrany, jestem człowiekiem sukcesu, który osiągnął sukcesy zawodowe, zagrał w filmach wymarzone role, otworzył klinikę leczenia uzależnień, świetnie mi się powodzi finansowo. Można powiedzieć: "Zobacz, ten Koterski to ma życie jak w Madrycie" Ludzie czasami zapominają, że ja 12 lat temu nie miałem konta w banku, byłem zadłużony, nikt nie chciał splunąć w moją stronę - podsumował.
Zobacz także:
- Wiadomo, kto złożył papiery rozwodowe. "Ktoś musiał zrobić to pierwszy"
- Michał Koterski pozuje bez koszulki i chwali się, ile już schudł. "Potężna zmiana"
- Michał Koterski świętuje 11 lat trzeźwości. Wymowny wpis aktora i reakcja Marceli Leszczak