Katy Perry wściekła na Biały Dom. Tak wykorzystano jej twórczość

Katy Perry wściekła na Biały Dom. Tak wykorzystano jej twórczość
Co słychać w show-biznesie?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: GettyImages/Chris Radburn - PA Images / Contributor
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Biały Dom wykorzystał utwór "Fireworks" Katy Perry w materiale opublikowanym w mediach społecznościowych. Wokalistka nie ukrywała irytacji, gdyż nie zapytano ją o zgodę, a piosenkę zestawiono z militarnymi obrazami. Jak na niezadowolenie gwiazdy zareagowała instytucja polityczna?

Katy Perry wściekła na Biały Dom

Katy Perry skrytykowała Biały Dom, który bez jej zgody i wiedzy wykorzystał utwór "Fireworks" w materiale opublikowanym w mediach społecznościowych.

- Utwór został zestawiony z bardzo poważnymi militarnymi obrazami, a sama wokalistka podkreśliła, że nikt nie zapytał jej o zdanie. Ona na to nie wyraziła zgody i absolutnie nie chce, aby jej utwory były w ten sposób właśnie zestawiane - opowiadała w Dzień Dobry Wakacje ekspertka show-biznesowa Edyta Zając.

Utwór o nadziei wykorzystany w materiale politycznym

Wokalistka zaznaczyła, że utwór "Fireworks" ma bardzo ważne przesłanie o nadziei, dodawaniu siły, dlatego nie powinien być łączony z przemocą czy konfliktami.

Rzecznik ds. komunikacji Białego Domu dość chłodno przyjął krytykę ze strony gwiazdy. - Sugerował, że cała ta afera tylko nakręca lajki i zwiększa zasięgi filmiku. Sama Katy Perry stanowczo powiedziała "nie" - dodała Edyta Zając.

- To jest też właśnie potwierdzenie, że często artysta nie ma za dużo do powiedzenia i jego utwory mogą zostać właśnie w ten czy inny sposób wykorzystane - podsumowała ekspertka show-biznesowa w Dzień Dobry Wakacje.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl. 

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk