Jessie J opublikowała nagranie ze szpitala. Piosenkarka obawiała się, że doznała poważnego złamania
- Jessie J podzieliła się z fanami nagraniem ze szpitala.
- Jak wyjaśniła artystka w opisie opublikowanego na Instagramie wideo, przygotowując się do koncertu w Pekinie doznała groźnego wypadku.
- Rezonans magnetyczny, któremu poddała się wokalistka, wykluczył jednak uraz kręgosłupa szyjnego.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
Jessie J trafiła do szpitala. Lekarze wykluczyli najgorszy scenariusz
Do wypadku Jessie J doszło w trakcie przygotowań piosenkarki do występu w Pekinie. Wokalistka uderzyła głową w dach samochodu, po czym została przewieziona na rezonans magnetyczny, obawiając się poważnego urazu. Jak przyznała Jessie J w mediach społecznościowych, przez chwilę była przekonana, że mogło dojść do złamania karku. Ostatecznie lekarze wykluczyli najgorszy scenariusz - jej wypadek skończył się na silnym naciągnięciu mięśni szyi i pleców.
Mimo poważnego urazu Jessie J nie zamierza odwoływać zaplanowanego koncertu. W opublikowanym na Instagramie nagraniu wokalistka zapowiedziała, że wyjdzie na scenę, wspierając się środkami przeciwbólowymi.
To kolejna sytuacja, w której artystka pokazuje swoją determinację - zwłaszcza, że w ostatnich latach zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W 2025 r. Jessie J przeszła bowiem dwie operacje związane z diagnozą nowotworu piersi.
Nowe zawodowe plany Jessie J
Pomimo trudnych doświadczeń, jakie spotkały Jessie J w ostatnim czasie, gwiazda patrzy w przyszłość z optymizmem i planuje rozwijać się w kolejnych dziedzinach. Piosenkarka chce spróbować swoich sił między innymi w stand-upie.
"W przyszłym roku chciałabym spróbować stand-upu i częściej zajmować się komedią" - zdradziła wokalistka w rozmowie z "Women's Health".
Artystka dodała przy tym, że nie zamierza zwalniać tempa i pragnie wciąż koncertować.
"W przyszłym roku oczywiście sporo będę koncertować. Zdecydowanie chcę tworzyć nową muzykę. Nie napisałam piosenki od trzech lat, ale wiem, że wszystko jest we mnie i tylko czeka, żeby się wydostać" - podkreśliła na łamach magazynu "Women's Health".
Zobacz także:
- Co najmniej połowa chorych nie wie o problemie. Jak niebezpieczne może być stłuszczenie wątroby?
- Miał 34 lata, gdy zachorował na nowotwór piersi. "Stanąłem twarzą w twarz ze śmiercią"
- Wykonują jeden z najtrudniejszych zabiegów. "Takie rzeczy dzieją się w naszym szpitalu!"