Najsłynniejszy mim w Polsce przerywa milczenie. Wielkie zmiany u Ireneusza Krosnego. "Zacząłem nową ścieżkę"

AWAL5128
Ireneusz Krosny przerywa milczenie - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ireneusz Krosny jest najsłynniejszym polskim mimem. Przez 44 lata bawił do łez, uczył i opowiadał historie nie słowem, lecz gestem. Teraz postanowił wrócić do pasji sprzed lat i wejść na ścieżkę muzyczną. Gra na fortepianie, śpiewa, koncertuje, a niedawno wydał pierwszą piosenkę "Tyski blues". Co jeszcze ma w planach? O tym opowiedział w Dzień Dobry Wakacje.

Ireneusz Krosny - nowy etap w karierze

Przez ponad cztery dekady środkiem artystycznego wyrazu Ireneusza Krosnego była cisza. Gestem i mimiką potrafił przekazać więcej, niż tysiącem słów. Nadszedł jednak moment w jego działalności, kiedy zdecydował się związać z muzyką. Ale z pantomimą się nie żegna.

- Nie rezygnuję jeszcze. Cały czas się pantomimą zajmuję. Jeżdżę, występuję, bawię ludzi. Natomiast zacząłem pewną nową ścieżkę w moim życiu obok pantomimy - powiedział Ireneusz.

Dlaczego Krosny postanowił nagrywać piosenki? Niedawno ukazał się jego debiutancki singiel "Tyski blues".

- Muzyka to jest spełnienie marzeń, które za mną chodziły w życiu. Pamiętam, że w szkole średniej chciałem się przenieść do średniej muzycznej. Niestety, wpadłem za późno, był zbyt krótki czas do egzaminów wstępnych. Nie byłem w stanie przygotować repertuaru. I gdzieś ta muzyka tak została na etapie jakiegoś podstawowego wykształcenia. W międzyczasie zostałem mimem i całe życie jestem jako mim. Ale przyszła pandemia. Skasowało mi nagle cały kalendarz pracy, jak wszystkim artystom. No i co robić, jak jest wolny cały tydzień, cały miesiąc, czy pół roku? Zacząłem robić to, co lubię robić, czyli zacząłem grać na fortepianie - podkreślił artysta.

Muzyka bluesowa Ireneusza Krosnego

Ireneusz Krosny po pięćdziesiątce skończył studia i został dyplomowanym pianistą jazzowym. W jego duszy gra jazz, ale również blues. Właśnie dlatego powstał utwór "Tyski blues".

- Ja się urodziłem w Tychach. Można powiedzieć, że na Śląsku blues to muzyka ludowa. To jest tak, że rzeczywiście gdzieś ten blues we mnie był. Teraz tworząc muzykę, grając z własnym zespołem, to pewnie nie tylko blues się będzie pojawiał, ale będzie go dużo, ponieważ to jest coś, co czuję. Wielu profesorów na studiach mówiło mi, że powinienem grać bluesa - zaznaczył Krosny.

Artysta w przyszłym roku planuje wydać płytę.

- A teraz mniej więcej co miesiąc będzie publikacja kolejnego kawałka, kolejnej piosenki - powiedział Ireneusz.

Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Ireneusz Krosny w Dzień Dobry Wakacje
Anita Walczewska/East News
Anita Walczewska/East News
Anita Walczewska/East News
Anita Walczewska/East News
+1
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta