Przyjaźń, która trwa pół wieku
Ta wyjątkowa przyjaźń zaczęła się od Donaty i Danuty już w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Choć drogi uczennic rozeszły się, wkrótce spotkały się ponownie w liceum. Wówczas do ekipy dołączyła także Ula i Elżbieta.
- Trafiłyśmy na siebie i tak się dzieje. My nic szczególnego nie robimy, żeby przyjaźń tyle trwała. Nie pamiętam jednak sytuacji, żebyśmy się pokłóciły. Jest takie powiedzenie, że lepsza jest relacja niż racja - powiedziała Urszula Mazur.
Przyjaciółki przyznały, że ich relacja na przestrzeni lat wyglądała różnie. Wiele zależało od tego, gdzie w danym momencie mieszkały. Mimo dzielącej je odległości między Głogowem a Wrocławiem zawsze potrafiły znaleźć czas, by się spotkać, porozmawiać i być ze sobą w ważnych momentach.
- Nie ma systematyczności, nie ma regularności, natomiast wszystkie działania się przecinają. Zawsze przy cięższych chwilach jesteśmy wszystkie razem. Na co dzień samo się klaruje - powiedziała Danuta.
Przyjaciółki podkreśliły również, że choć na przestrzeni lat nie zawsze miały takie same poglądy, różnice nigdy nie stanęły na drodze ich relacji. Potrafiły wzajemnie się słuchać, akceptować odmienne spojrzenie i szanować swoje granice. - Nie doświadczyło nas rozwarstwienie z powodów zróżnicowania poglądów politycznych, religijnych czy społecznych. Lata historyczne dla naszego kraju nie wpłynęły na naszą przyjaźń - dodały.
Wspólna sesja zdjęciowa
Jakiś czas temu przyjaciółki spotkały się na wyjątkowej sesji zdjęciowej. Pomysł narodził się w głowie córki Danuty, która postanowiła przygotować dla mamy nietypową urodzinową niespodziankę. Przez długi czas wszystko było utrzymywane w tajemnicy.
- Była rocznica liceum w Głogowie. Moja córka od tego spotkania miała tajemnice z dziewczynami. Na moje urodziny wszystkie moje przyjaciółki przyjechały do Głogowa na sesje fotograficzną - podsumowała Danuta.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Zoja Skubis i Maria Jeleniewska pokłóciły się w "Azji Express". Padły mocne słowa. "Czuję się odrzucona w tym duecie"
- Izabella Krzan odsłania kulisy "Azji Express". Tego nie widać w telewizji. "Jest taka teoria"
- "Azja Express". Tego nikt się nie spodziewał. Naruciaka i Dezyderego zastąpi ta para