Damian Michałowski zadzwonił do żony ze studia Dzień Dobry TVN. Miał do niej prośbę

Damian Michałowski zadzwonił do żony ze studia Dzień Dobry TVN. Miał do niej prośbę dotyczącą... cieciorki
Damian Michałowski zadzwonił do żony ze studia Dzień Dobry TVN. Miał do niej prośbę
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Podczas najnowszego wydania Dzień Dobry TVN nie zabrakło zabawnych sytuacji. W przerwie programu Damian Michałowski zadzwonił do żony, by poprosić ją o... wstawienie do piekarnika cieciorki. Jak wyjaśniła Paulina Krupińska-Karpiel, prezenter potrzebował wspomnianego składnika do przygotowania hummusu.
Artykuł w skrócie:
  • Środowe wydanie Dzień Dobry TVN poprowadzili Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski.
  • Podczas jednej z przerw prowadzący program skontaktował się ze swoją żoną, by poprosić ją o wstawienie do piekarnika cieciorki.
  • Jak wyjaśniła widzom Paulina Krupińska-Karpiel, prezenter potrzebował wspomnianego składnika do przygotowania hummusu, który będzie mógł zjeść podczas oglądania "Królowej Przetrwania".

Damian Michałowski zadzwonił do żony w przerwie od Dzień Dobry TVN

W środę widzów Dzień Dobry TVN powitali Damian Michałowski i Paulina Krupińska-Karpiel. Podczas jednej z przerw prowadzący program skontaktował się ze swoją żoną. Jego zabawna rozmowa została uwieczniona na krótkim nagraniu.

- Wstaw cieciorkę na dwanaście godzin - poprosił prowadzący program, zwracając się do swojej ukochanej.

- Dzwoni do żony, żeby wstawiła cieciorkę, bo będzie robił hummus na "Królową przetrwania" - wyjaśniła Paulina Krupińska-Karpiel.

Na wspomnianym wideo możemy również usłyszeć, jak Damian Michałowski tłumaczy żonie, gdzie znajduje się cieciorka.

- Cieciorka jest - jak masz piekarnik - po prawej stronie. [...] A, to może nie w tej szafce - mówił prezenter z uśmiechem, po czym podkreślił, że "nie może rozmawiać", bo "prowadzi program".

Internauci nie kryli swojego rozbawienia, gdy usłyszeli rozmowę Damiana Michałowskiego

Wideo z udziałem Damiana Michałowskiego pojawiło się także na instagramowym profilu Dzień Dobry TVN. Internauci nie kryli swojego rozbawienia, publikując komentarze odnoszące się do przedstawionej w filmie sytuacji.

"Kto robił kiedyś hummus i zapomniał przygotować wcześniej cieciorki, ten się nie śmieje", "Uwielbiam to męskie: "wiem, gdzie jest", które po trzech sekundach zmienia się w: "poszukaj wszędzie", "Z reguły to żony tłumaczą mężom, gdzie co jest w kuchni, a tutaj proszę, jaka miła odmiana" - czytamy.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot