Wydał fortunę, by zatrzymać starzenie. Usłyszał wstrząsającą diagnozę

Bryan Johnson
Bryan Johnson marzy o wiecznej młodości. Milioner usłyszał wstrząsającą diagnozę
Źródło zdj. gł.: Kyle Grillot/Bloomberg via Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Bryan Johnson, amerykański przedsiębiorca i biohaker, który od lat inwestuje miliony dolarów w spowolnienie procesu starzenia, zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. U 48-latka zdiagnozowano nieuleczalną chorobę autoimmunologiczną. We wpisie opublikowanym na portalu X mężczyzna przekonuje jednak, że nie zamierza się poddawać.

Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:

Klatka kluczowa-444409
Czarny rynek medycyny estetycznej - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Bryan Johnson od lat inwestuje miliony dolarów w eksperymentalne metody spowalniania procesu starzenia.
  • W najnowszym wpisie opublikowanym na protalu X przedsiębiorca poinformował, że zdiagnozowano u niego autoimmunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka.
  • Milioner uważa, że rozwój sztucznej inteligencji i biotechnologii może w przyszłości doprowadzić do skutecznego leczenia tej choroby.

Bryan Johnson - milioner, który chce żyć wiecznie

Bryan Johnson zyskał światową rozpoznawalność dzięki projektowi, którego celem jest maksymalne spowolnienie procesu starzenia organizmu. Po sprzedaży swojej firmy Braintree Venmo serwisowi PayPal za 800 mln dolarów w 2013 roku przedsiębiorca przeznaczył ogromne środki na eksperymentalne metody poprawy zdrowia i wydłużenia życia. Wśród jego najbardziej kontrowersyjnych działań znalazła się między innymi terapia z wykorzystaniem osocza pobranego od nastoletniego syna.

Na co dzień 48-latek stosuje rygorystyczną dietę wegańską liczącą 1977 kalorii, przyjmuje liczne suplementy i leki oraz skrupulatnie przestrzega harmonogramu aktywności fizycznej, snu i regeneracji.

Jak podaje "The Telegraph", na swój program odmładzania biohaker wydaje około 2 mln dolarów rocznie.

U Bryana Johnsona wykryto poważną chorobę autoimmunologiczną

Bryan Johnson zamieścił na portalu X post, w którym poinformował, że cierpi na autoimmunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka. Schorzenie to sprawia, że układ odpornościowy błędnie atakuje komórki wyściółki żołądka, prowadząc do ich stopniowego zaniku.

"Mój żołądek zjada sam siebie" - napisał biohaker.

Bryan Johnson przyznał przy tym, że przez wiele lat nie miał świadomości rozwijającej się w jego organizmie choroby. Jak podejrzewa, jej początki mogą sięgać prowadzonej przez mężczyznę niezdrowej diety, związanej z jego dawnym stylem życia.

- Jako dziecko jadłem płatki śniadaniowe z cukrem, piłem słodkie napoje gazowane i pochłaniałem fast foody. Miałem kilka lat zdrowego życia, gdy miałem niewiele ponad 20 lat, ale potem zostałem młodym ojcem trójki dzieci i zacząłem rozwijać biznes. Żonglując tym stresem i ciężką pracą, zaniedbałem swoje zdrowie i przytyłem 18 kilogramów. W ciągu kilku lat popadłem w głęboką, przewlekłą depresję. Gdzieś w tym czasie w moim organizmie zaczął rozwijać się proces autoimmunologiczny, który wpływał na tarczycę, a następnie na wyściółkę żołądka - wyznał.

Bryan Johnson zamierza walczyć ze swoim schorzeniem

Milioner poinformował również na portalu X, że swoją diagnozę usłyszał w maju. Jak wyjaśnił, schorzenie, z którym się zmaga, może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, takich jak niedobory składników odżywczych, anemia czy zwiększone ryzyko rozwoju nowotworów.

Mimo że współczesna medycyna nie dysponuje lekiem na autoimmunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka, Bryan Johnson nie zamierza rezygnować z poszukiwania skutecznego rozwiązania. Regularnie monitoruje wyniki badań i planuje kolejne biopsje.

- Obecnie nie ma zatwierdzonego lekarstwa na autoimmunologiczne zapalenie błony śluzowej żołądka. Medycyna traktuje je jako problem, który należy kontrolować, a nie rozwiązywać - napisał 48-latek.

- W dobie sztucznej inteligencji, multiomiki [nowoczesnego podejścia badawczego, które łączy wiele dziedzin biologii, takich jak genomika, proteomika czy metabolomika - przyp. red.] oraz specjalnie zaprojektowanego DNA, białek i komórek, żadnej choroby nie można uznać za nieuleczalną tylko dlatego, że nikt jeszcze nie podjął próby jej wyleczenia przy użyciu dostępnych obecnie technologii - dodał Bryan Johnson.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot