Zapalenie wyrostka robaczkowego - co trzeba wiedzieć? "Pacjenci mogą umrzeć"

Zapalenie wyrostka robaczkowego - co trzeba wiedzieć na temat tego schorzenia? "Pacjenci mogą umrzeć"
Atak wyrostka może zaskoczyć
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Atak wyrostka robaczkowego to jeden z momentów, które wywracają codzienność do góry nogami i pokazują, jak kruche jest poczucie bezpieczeństwa. Na własnej skórze przekonała się o tym córka Tomasza Oświecińskiego, która w ostatnim czasie musiała być z tego powodu pilnie operowana. O tym, dlaczego zapalenie wyrostka może zagrażać życiu pacjenta, opowiedziała w Dzień Dobry TVN lek. Marta Górska-Matejak, chirurg i transplantolog.
Kluczowe fakty:
  • Lek. Marta Górska-Matejak wyjaśniła w Dzień Dobry TVN, dlaczego atak wyrostka robaczkowego może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjenta.
  • Chirurg i transplantolog wspomniała przy tym o powikłaniach związanych z nieleczonym schorzeniem, które często pojawiają się u starszych osób.
  • Gościni programu opowiedziała także o tym, w jaki sposób usuwany jest dziś wyrostek robaczkowy.

Zapalenie wyrostka robaczkowego - co może o nim świadczyć?

Lek. Marta Górska-Matejak wyjaśniła, czym dokładnie jest wyrostek robaczkowy.

- Wyrostek jest częścią przewodu pokarmowego - taką, wydawałoby się, mało potrzebną, ale jednak została ona stworzona. Mamy różne odcinki tego przewodu pokarmowego, potem mamy jelito cienkie, które łączy się z jelitem grubym. W miejscu połączenia jelita cienkiego i grubego jest taka wypustka, taki właśnie wyrostek. Niby nie jest on do niczego potrzebny, ale najnowsze badania dowodzą, że on ma swoją funkcję - zwłaszcza w życiu dziecięcym, bo tam jest tkanka limfoidalna, która wspomaga układ immunologiczny. Z drugiej strony wycięcie tego wyrostka nie powoduje, że w jakiś sposób życie pacjenta może być zagrożone - wręcz przeciwnie. Czasem wycięcie wyrostka jest konieczne - podkreśliła.

Co jest wyraźnym sygnałem świadczącym o tym, że możemy mieć do czynienia z zapaleniem wyrostka robaczkowego?

- Pacjenci, którzy będą operowani z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego, przeważnie zgłaszają takie niespecyficzne dolegliwości. Mają nudności, bóle brzucha, mówią, że boli ich żołądek. Potem takim dość charakterystycznym objawem jest to, że ten ból "wędruje" - schodzi z centrum do prawego dołu biodrowego. Mówimy wtedy o migracji bólu. Ten ból niestety nie mija po zażyciu zwykłych leków - zaznaczyła ekspertka.

Chirurg i transplantolog dodała przy tym, że osobami, które najszybciej trafiają do szpitala z zapaleniem wyrostka robaczkowego, są młodzi ludzie.

- Najszybciej zgłaszają się pacjenci, którzy są młodzi. Wyrostek dotyka najczęściej bardzo młodych osób. Zdarzają się jednak schorzenia u osób dorosłych, 60+. Z tego, co obserwuję w szpitalu, to młodzi ludzie są bardziej poddenerwowani tym swoim stanem zdrowia, szybko się do nas zgłaszają, więc możemy ich bezpiecznie zoperować. Osoby starsze trafiają często do szpitala na skutek choroby wyrostka, bo może u nich dojść do niewydolności innych narządów - zauważyła lek. Marta Górska-Matejak.

Najczęstsze mity dotyczące zapalenia wyrostka robaczkowego

Lek. Marta Górska-Matejak nie ukrywała, że - choć większość operacji polegających na usunięciu wyrostka robaczkowego przebiega bezproblemowo - u niektórych pacjentów mogą pojawić się poważne komplikacje.

- Pacjenci często pytają się nas, czy wyrostek się już "wylał". To nie do końca tak wygląda. W przebiegu takiej choroby może dojść do perforacji, czyli uszkodzenia ściany wyrostka. Do zapalenia otrzewnej dochodzi bardzo często, tylko to zapalenie może być miejscowe lub rozlane. Rzeczywiście, pacjenci, którzy zgłaszają się z zapaleniem wyrostka, zwykle po leczeniu operacyjnym i antybiotykoterapii mogą wyjść do domu. Są jednak pacjenci, u których dojdzie do zapalenia otrzewnej - pojawienia się ropy w tej okolicy, zrostów. Pacjenci mogą umrzeć z powodu zapalenia wyrostka - ostrzegła.

W jaki sposób operuje się wyrostek robaczkowy?

- Jak zaczynałam pracę w chirurgii, to 99 proc. przypadków dotyczących wyrostka robaczkowego, jak nie 100 proc., operowaliśmy klasycznie, otwierając brzuch. Otwarcie brzucha nie polega jednak na tym, że my bierzemy wielki nóż i otwieramy brzuch na 20 lub 30 cm. Można zrobić tę operację z niewielkiego cięcia i można zoperować wyrostek z takiego 2-centymetrowego cięcia, zwłaszcza u młodej, szczupłej osoby. W tej chwili większość wyrostków zaczynamy operować metodą laparoskopową, (...) która polega na zrobieniu dwóch lub trzech małych nacięć w jamie brzusznej - wyjaśniła gościni Dzień Dobry TVN.

Całą rozmowę znajdziesz w wideo opublikowanym u góry strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Czytaj także: