Czarny rynek podrobionych leków na odchudzanie. "Nikt nie wie, co tak naprawdę jest w składzie tych substancji"
Handel środkami przypominającymi retatrutyd
Nasz reporter, przedstawiając się jako osoba zainteresowana eksperymentalnym medykamentem, za pośrednictwem mediów społecznościowych, nawiązał kontakt z osobami, które oferują jego sprzedaż. To zarówno zwykli handlarze, jak i osoby podające się za trenerów personalnych. Wszyscy dystrybuują środek nielegalnie.
Jeden z handlarzy w rozmowie z udającym zainteresowanego zakupem Mateuszem Sadowskim opisał dokładny sposób podawania substancji oraz efekty. Zapewniał, że stosowanie specyfiku zmniejsza apetyt. Inna handlująca nim kobieta mówiła naszemu reporterowi z kolei: "Jeden skutek uboczny, jaki miałam, to mi było bardzo zimno. I przez tydzień jest taki skutek uboczny, który dużo osób na początku ma, a później on odchodzi po zwiększeniu właśnie dawki to jest sensytywność skóry, taka nadwrażliwość".
W końcu nasz reporter zapytał o miejsce produkcji specyfiku. - Większość peptydów jest produkowanych w Chinach. Oni są wiodącym producentem tego, bo są najtańsi, mają najlepszą jakość. My to sprowadzamy w dwóch wersjach, czyli jest GLP-1 i GIP i glukagon jest osobno. To jest mieszane tutaj na miejscu w Polsce - usłyszał od sprzedawcy.
Handlarka, zapytana o to, czy retatrutyd jest bezpieczny, powidziała. - Chciałabym powiedzieć, że on jest przebadany w 100 proc. No nie mogę tak powiedzieć, bo on nie jest jeszcze wypuszczony, aczkolwiek on był badany bardzo dużo razy na bardzo dużych grupach ludzi. Nie było żadnych gorszych skutków ubocznych niż na Ozempiku czy Mounjaro - usłyszał nasz reporter.
Handel nielegalnymi substancjami na odchudzanie
W studiu Dzień Dobry Wakacje gościliśmy diabetolog, dr hab. n. med. Karolinę Kędzierską-Kapuzę, w sieci znaną jako Doktor cukrowa królowa i Kingę Kwiecień, która ma doświadczenie stosowania nieprzebadanych suplementów. Pierwsza z pań odpowiedziała na pytanie, jaką pewność co do składu produktu mogą mieć osoby, kupujące przez internet substancje przedstawiane jako retatrutyd. - Absolutnie żadną. Nikt nie wie, co tak naprawdę jest w składzie tych substancji - mówiła ekspertka.
W optymistycznym scenariuszu zamiast retatrutydu dostaniemy neutralną sól fizjologiczną. Może to jednak równie dobrze być substancja zagrażająca naszemu zdrowiu. - Naprawdę, proszę państwa, to jest ogromne ryzyko, bo to może być wszystko. Może być na przykład insulina, a może być jakiś skład zupełnie nikomu nieznany - mówiła ekspertka.
Kinga Kwiecień z kolei przytoczyła historię swojej znajomej. - Jej trener doradził jej, że jest na stronie internetowej taki super ekstra specyfik, po którym ona w ogóle nie jest głodna i przez chyba 4 miesiące jadła 5 jajek w ciągu dnia - opowiadała.
O podobnej sytuacji opowiedziała diabetolog. - Przyszła do mnie pacjentka, na szczęście z fiolką, na której był napis "osempic" z błędami jeszcze tak specjalnie zrobionymi. I zapytała się mnie, czy ona może to bezpiecznie brać. Ja mówię, skąd to pani ma? Od trenera z siłowni, który miał całą szafę takich różnych specyfików - opowiadała.
A z jakimi suplementami miała do czynienia bezpośrednio Kinga Kwiecień? - Kupiłam maślan sodu, omega-3, kreatynę i białko ze strony internetowej. I oczywiście przyciągnęła mnie cena, nie będę oszukiwać. I wszystko było okej, ale z racji tego, że cierpię na endometriozę, więc muszę się po prostu regularnie badać. I w marcu moje wyniki były wzorowe. I jakieś dwa czy trzy tygodnie temu po prostu zasłabłam na rutynowej wizycie i skończyło się to zwolnieniem z pracy tygodniowym, gdzie zaczęłam się badać i wyszły mi bardzo złe próby wątrobowe - opowiadała.
Okazało się, że wpływ na jej pogarszający się stan zdrowia mogły mieć właśnie fałszywe suplementy. Kinga Kwiecień ma również szereg obserwacji, jako pracownica Polskiej Agencji Antydopingowej.
- Zorganizowane grupy przestępcze, które dotychczas zajmowały się produkcją narkotyków, przeszły na sfałszowane leki - powiedziała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Joanna Krupa ostro o zabiegach odmładzających i Ozempicu. Zaskoczyły ją skutki
- Otyłość to problem, który dotyka również dzieci. "Pójście do lekarza zdjęło z nas poczucie winy"
- Prawie 60 proc. nastolatków jest przekarmianych przez dziadków. "2 mln młodych osób ma nadwagę lub otyłość"