Menopauza to nie wyrok. Ekspertka odpowiada na najważniejsze pytania. "Stwierdzenie 'taki wiek' nie daje ani odpowiedzi, ani ulgi"

Kobieta u lekarza
Wszystko, co musisz wiedzieć o menopauzie. Ekspertka odpowiada na pytania
Źródło zdj. gł.: seb_ra/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
18 października obchodzimy Światowy Dzień Menopauzy i Andropauzy. Choć ten został ustanowiony już w 2000 roku, a o menopauzie wiedziano już przecież znacznie wcześniej, wiele kobiet w wieku okołomenopauzalnym, nadal często nie uzyskuje odpowiedzi na pytania, które nurtują je najbardziej. Zapytałyśmy czytelniczki o to, czego chciałyby się dowiedzieć od ekspertki. Odpowiedziała im edukatorka menopauzalna Emilia Pobiedzińska.

Dalsza część po wideo:

DD_20251006_Menopauza_napisy
Kobiecość w zmianie – perimenopauza (napisy)
Źródło: Dzień Dobry TVN

Dla niektórych dzień, jak co dzień, dla innych okazja do tego, by podnieść temat, który dotyczy ogromnej części społeczeństwa, a nierzadko nadal jest spychany na boczny tor. Statystyki dotyczące menopauzy pokazują, że na całym świecie żyje obecnie ponad miliard kobiet w okresie przejściowym lub po menopauzie. W Polsce jest to co piąta kobieta.

Światowy Dzień Menopauzy. Ekspertka odpowiada na najczęstsze pytania

O co w Światowy Dzień Menopauzy i Andropauzy kobiety chciały zapytać ekspertkę? Zebrane pytania zadałyśmy Emilii Pobiedzińskiej, edukatorce menopauzalnej, którą w sieci obserwuje ponad 315 tysięcy osób.

- Chciałabym, żeby każda kobieta mogła przejść przez ten czas z poczuciem, że ktoś jej słucha, wierzy w to, czego doświadcza, i potrafi pomóc. Wiedza daje wytchnienie, szczególnie wtedy, gdy pozwala zrozumieć własne ciało i spojrzeć na siebie z większą łagodnością. Mam nadzieję, że po tej rozmowie choć jedna kobieta poczuje się mniej samotna i będzie jej łatwiej powiedzieć, czego potrzebuje - wyjaśniła ekspertka.

Pierwsze objawy menopauzy i terapia hormonalna. Ekspertka radzi

Jak rozpoznać pierwsze nietypowe objawy perimenopauzy?

Emilia Pobiedzińska: Pierwsze objawy perimenopauzy łatwo przypisać przemęczeniu: kobieta zaczyna gorzej spać, odczuwa większe rozdrażnienie lub niepokój, trudniej jej się skoncentrować. Może zauważyć, że częściej brakuje jej słów, bolą ją stawy albo pojawia się suchość pochwy. Nie musi przy tym doświadczać uderzeń gorąca, z którymi najczęściej kojarzymy menopauzę. Ważną wskazówką są zmiany cyklu: miesiączki przychodzą wcześniej lub później, zmienia się długość i obfitość krwawień. Wahania stężeń hormonów sprawiają, że samopoczucie może być zmienne. Dolegliwości pojawiają się, ustępują i wracają, co bywa dezorientujące.

Dlatego zachęcam, aby wszystkie kobiety zwracały uwagę na zmiany w stosunku do tego, co dotąd było dla nich zwyczajne. Nie trzeba czekać na ustanie miesiączek ani na moment, w którym trudno już funkcjonować. Zrozumienie, co się dzieje, często przynosi pierwszą ulgę i pozwala dobrać potrzebne wsparcie.

Czy menopauza zawsze musi wiązać się z uderzeniami gorąca, potami, problemami z pamięcią, koncentracją, problemami ze snem i tyciem?

Nie. Każda kobieta przechodzi ten etap inaczej. Niektóre doświadczają dokuczliwych objawów, inne zauważają niewielkie zmiany i nadal czują się dobrze. Uderzenia gorąca nie są obowiązkowym doświadczeniem, a ich pojawienie się nie oznacza, że dołączą do nich wszystkie pozostałe dolegliwości. Zachęcam kobiety, aby poznawały możliwe objawy, ale nie traktowały ich jak zapowiedzi własnej przyszłości. Ta wiedza ma pomagać rozumieć siebie, a nie odbierać spokój.

Podobnie jest z masą ciała. Zmiany hormonalne sprzyjają odkładaniu tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha, jednak przyrost kilogramów nie jest nieunikniony. Znaczenie mają również zmiany związane z wiekiem, utrata mięśni, aktywność, odżywianie i sen. Warto wyjaśniać te zależności, zamiast sprowadzać wszystko do stwierdzenia "za dużo je, za mało się rusza". Kobieta potrzebuje zrozumienia i wskazówek dopasowanych do jej sytuacji. Menopauza nie przekreśla dobrego samopoczucia ani sprawności, a jeśli pojawiają się trudności, istnieją sposoby, żeby je łagodzić.

Jak poradzić sobie z tym już w trakcie samej menopauzy? Czy są jakieś naturalne sposoby czy jednak powinno się zastosować terapię hormonalną?

Najważniejsze jest to, jak kobieta się czuje i czego potrzebuje. Dbanie o sen, odżywianie i regularny ruch pomagają zachować zdrowie, ale nawet najlepsze nawyki nie zawsze wystarczają, żeby opanować uderzenia gorąca czy nocne poty. Jeśli objawy utrudniają codzienne życie, zachęcam kobiety do rozmowy o leczeniu. Korzystanie z pomocy nie oznacza, że niewystarczająco o siebie zadbały.

Terapia hormonalna jest najskuteczniejszym leczeniem uderzeń gorąca i nocnych potów. Można ją rozpocząć już w perimenopauzie, po indywidualnej ocenie zdrowia. Przy suchości pochwy i bólu podczas współżycia pomocne bywają preparaty nawilżające lub estrogen stosowany miejscowo. Kobiety, które nie chcą albo nie mogą przyjmować hormonów, również mają możliwości leczenia, w tym leki niehormonalne oraz terapię poznawczo-behawioralną pomagającą łagodzić uciążliwość objawów i bezsenność.

Jestem przed podjęciem decyzji o zastosowaniu terapii hormonalnej. Czy jest to całkowicie bezpieczne? Jakie badania powinnam wykonać przed doborem terapii hormonalnej, kiedy wiem, że jestem już w okresie menopauzy?

Obawy przed terapią hormonalną są zrozumiałe, zwłaszcza gdy przez lata kobiety słyszały o niej sprzeczne informacje. Zachęcam kobiety, aby rozmawiały z lekarzem zarówno o korzyściach, jak i o ryzyku odnoszącym się do ich własnego zdrowia. U zdrowych kobiet z dokuczliwymi objawami, rozpoczynających leczenie przed 60. rokiem życia lub w ciągu dziesięciu lat od menopauzy, bilans ten jest zwykle korzystny. Żadne leczenie nie jest całkowicie pozbawione ryzyka, ale terapia hormonalna nie powinna budzić lęku, który zamyka drogę do uzyskania pomocy.

Podstawą kwalifikacji jest dokładna rozmowa o objawach, miesiączkach, przebytych chorobach, przyjmowanych lekach i obciążeniach rodzinnych. Lekarz mierzy ciśnienie, ocenia masę ciała i sprawdza aktualność badań profilaktycznych piersi oraz szyjki macicy. Badania krwi i ewentualne dodatkowe badania dobiera do sytuacji kobiety. Samo oznaczenie hormonów nie odpowie na pytanie, czy terapia będzie dla niej odpowiednia.

Znaczenie ma także sposób leczenia. Estrogen podawany przez skórę wiąże się z mniejszym ryzykiem zakrzepicy niż przyjmowany doustnie. Przy zachowanej macicy potrzebna jest również ochrona jej błony śluzowej progestagenem.

Czy przyjmowanie hormonów pozwoli na powrót do normalności?

Rozumiem, co kryje się za tym pytaniem: pragnienie, żeby znów spokojnie przespać noc, mieć energię i czuć się dobrze we własnym ciele. Dobrze dobrana terapia hormonalna może przynieść dużą ulgę. Ograniczenie uderzeń gorąca i nocnych potów często poprawia sen, a wraz z nim samopoczucie i codzienne funkcjonowanie. Nie oznacza to jednak, że każda dolegliwość ustąpi po rozpoczęciu leczenia. Zachęcam kobiety, aby podczas kontroli mówiły nie tylko o tym, co się poprawiło, ale również o objawach, które pozostały i ewentualnych działaniach niepożądanych.

Ekspertka o suplementacji i diecie w okresie menopauzy

Jakie badania kontrolne powinnam wykonywać w okresie menopauzy i jakie suplementy są wskazane?

Dobrze potraktować ten czas jako okazję do przyjrzenia się swojemu zdrowiu, także wtedy, gdy czujemy się dobrze. Warto kontrolować ciśnienie, stężenie cholesterolu i glukozy oraz wykonywać badania profilaktyczne piersi, szyjki macicy i jelita grubego, odpowiednio do wieku i indywidualnego ryzyka. W okresie okołomenopauzalnym przyjrzyjmy się również zdrowiu kości.

Suplementację warto dopasować do odżywiania i stanu zdrowia. W Polsce przy niewystarczającej syntezie skórnej zalecana jest witamina D, w indywidualnie dobranej dawce. Omega-3 można rozważyć, gdy w diecie brakuje EPA i DHA z ryb, a magnez przy niedostatecznej podaży lub niedoborze. Odżywka białkowa może ułatwić dostarczenie potrzebnej ilości białka, natomiast kreatyna wspierać efekty treningu siłowego. Wapń najlepiej czerpać z jedzenia i wody bogatej w ten składnik. Nie chodzi o coraz więcej preparatów, lecz o świadome uzupełnianie tego, czego rzeczywiście potrzeba.

Czy jest dieta, którą powinno stosować się w okresie menopauzy? Czego unikać?

Najbliższy zaleceniom jest śródziemnomorski sposób odżywiania, oparty na warzywach, owocach, strączkach, pełnych ziarnach, oliwie, orzechach i rybach. Zachęcam kobiety, aby patrzyły na jedzenie również przez to, co pomaga im zachować siłę i zdrowie. Szczególnej uwagi wymaga białko. Z wiekiem mięśnie mogą słabiej odpowiadać na jego spożycie, a przemiany związane z menopauzą sprzyjają utracie masy mięśniowej. Dlatego odpowiednia ilość białka jest ważna także u kobiet, które nie trenują. Pomaga uwzględnianie jego źródła w każdym głównym posiłku: nabiału, jaj, tofu, strączków lub ryb.

Dla kości istotna jest odpowiednia podaż wapnia. Dostarczają go m.in. nabiał, napoje roślinne wzbogacane w wapń, sardynki z ośćmi oraz woda mineralna bogata w ten składnik. Warto ograniczać, słodkie napoje i przetworzone mięso i zrezygnować z alkoholu i papierosów. Bez wskazań medycznych nie ma potrzeby eliminowania glutenu, nabiału czy soi. Przy odchudzaniu szczególnie ważne jest zachowanie mięśni, dlatego duże ograniczenia jedzenia mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Dobrze dobrany sposób odżywiania powinien uwzględniać zdrowie, upodobania i codzienność kobiety. Jedzenie może być źródłem troski o siebie, bez ciągłego poczucia winy i kolejnej listy zakazów.

Ekspertka o zmienności nastrojów i andropauzie. Jak rozmawiać ze sobą w związku?

Skąd bierze się zmienność nastrojów i jak sobie z tym radzić?

W okresie okołomenopauzalnym wahania stężeń estrogenów mogą wpływać na układy mózgowe regulujące nastrój i reakcję na stres. Niewyspanie, nocne poty i zmęczenie dodatkowo utrudniają zachowanie równowagi. Kobieta może zauważyć, że sytuacje, z którymi wcześniej radziła sobie spokojnie, teraz wywołują rozdrażnienie, niepokój lub płacz. Bywa to dezorientujące, zwłaszcza kiedy sama nie rozumie swoich reakcji. Nie świadczy jednak o słabości charakteru.

Pomocne jest przyjrzenie się temu, jak samopoczucie zmienia się w zależności od snu, cyklu i codziennych obciążeń. Takie obserwacje ułatwiają rozmowę o potrzebnym wsparciu: leczeniu objawów menopauzalnych, bezsenności, psychoterapii czy odciążeniu w obowiązkach. Terapia hormonalna może u części kobiet łagodzić objawy obniżonego nastroju związane z tym okresem, ale nie zastępuje leczenia rozpoznanej depresji. Utrzymujący się smutek, utrata zainteresowań lub nasilony niepokój wymagają konsultacji. To, że kobieta nadal pracuje i zajmuje się rodziną, nie oznacza, że jej trudności są niewielkie. Nie musi przestać sobie radzić, żeby zasługiwać na pomoc.

Jak możemy pomóc mężczyznom, a szczególnie mężom i partnerom, lepiej zrozumieć okres perimenopauzy oraz zmiany fizyczne, emocjonalne i hormonalne, przez które przechodzą kobiety?

Zrozumienie często zaczyna się od rozmowy o codzienności. Po kilku nocach przerywanego snu trudniej się skupić, pracować i cierpliwie reagować na kolejne obowiązki. Suchość pochwy może sprawić, że współżycie, które wcześniej dawało przyjemność, zaczyna boleć. Wyjaśnienie tych zależności pomaga partnerowi dostrzec, czego doświadcza kobieta, zamiast odczytywać zmianę jej zachowania jako odrzucenie.

W rozmowie warto nazywać konkretne potrzeby: spokojny odpoczynek, przejęcie części obowiązków, bliskość bez presji. Jednak zdobywanie wiedzy i szukanie rozwiązań nie powinno być wyłącznie zadaniem kobiety. Partner może sam sięgnąć po rzetelne informacje, zapytać, co przyniesie ulgę i uczestniczyć w konsultacji, jeśli oboje tego chcą. Ważne jest słuchanie bez bagatelizowania i bez tłumaczenia każdej emocji menopauzą. Zmiany hormonalne mogą wpływać na samopoczucie, ale nie unieważniają uzasadnionej złości ani potrzeb. Dobre wsparcie pozwala kobiecie poczuć, że jej doświadczenie jest traktowane poważnie i że nie musi mierzyć się z nim sama.

Kiedy lekarze będą mieli nowoczesną wiedzę na temat perimenopauzy i menopauzy, żeby skutecznie pomóc kobiecie? Społeczeństwo robi się coraz starsze, więc kobiet w wieku peri- i menopauzy jest coraz więcej, a ten czas w życiu kobiety jest jakby wypierany przez specjalistów. Co Pani o tym sądzi?

Rzetelna wiedza już istnieje. Mamy zalecenia dotyczące rozpoznawania perimenopauzy, leczenia objawów i ochrony zdrowia w kolejnych latach. Wielu lekarzy korzysta z nich i zapewnia kobietom bardzo dobrą opiekę. Problemem pozostaje nierówny dostęp do takiej pomocy. Pacjentka nie powinna być zdana na przypadek ani sama łączyć informacji z kolejnych gabinetów, żeby zrozumieć, co się z nią dzieje. Stwierdzenie "taki wiek" nie daje ani odpowiedzi, ani ulgi.

Nie każda kobieta potrzebuje terapii hormonalnej, ale każda powinna otrzymać zrozumiałą informację o możliwościach pomocy i przestrzeń do zadawania pytań. Menopauza może być dobrą transformacją, choć dla części kobiet wiąże się z trudnościami wymagającymi leczenia. Wiedza daje wytchnienie: pomaga odzyskać poczucie wpływu i podejmować decyzje bez przekonania, że odtąd musi być już tylko gorzej.

Dużo mówi się o menopauzie, a tak mało o andropauzie. Jakie są absolutne podstawy, o których powinni wiedzieć zarówno mężczyźni, jak i kobiety?

Stężenie testosteronu może stopniowo obniżać się wraz z wiekiem, ale u mężczyzn zmiany te nie mają tak wyraźnej granicy jak menopauza u kobiet. Nie każdy mężczyzna doświadcza niedoboru i nie każdy potrzebuje leczenia. Określenie "andropauza" jest więc uproszczeniem, choć zwraca uwagę na ważny temat: mężczyźni również mogą zauważać zmiany w samopoczuciu, sprawności i seksualności, o których trudno im rozmawiać.

Spadek pożądania, rzadsze poranne erekcje czy zaburzenia erekcji warto omówić z lekarzem. Zmęczenie, obniżony nastrój i utrata siły także zasługują na uwagę, jednak nie muszą wynikać z niedoboru testosteronu. Przyczyną mogą być m.in. zaburzenia snu, depresja, otyłość lub przyjmowane leki. Niekiedy poprawę przynosi leczenie bezdechu sennego czy otyłości, a przy potwierdzonym niedoborze można rozważyć terapię testosteronem. Ważne, by mężczyzna wiedział, że podawany testosteron może ograniczać płodność.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Karolina Reszkowska