Podróż przez Europę bez pieniędzy
Tytus Chmielewski wyruszył w podróż pociągiem z Gdańska do Lizbony. I pewnie nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że nie zabrał z sobą pieniędzy. Pokonanie całej trasy zajęło mu 19 dni. Jeśli nie miał gdzie się zatrzymać, noclegu szukał na grupach na Facebooku. Mógł m.in. liczyć na wsparcie Polonii.
- Polacy bardzo pomagają sobie w świecie, Polonia jest silna - przyznał.
W czasie podróży Tytus utrzymywał się z ulicznego grania na gitarze. Choć jego umiejętności dalekie są od ideału, to występy były przyjmowane z życzliwością.
- Umiem zagrać dwie piosenki i to jeszcze tak średnio. Kluczem było to, żeby znaleźć takie miejsce, gdzie ludzie nie siedzą, tylko idą, żeby oni tego nie wiedzieli, że umiem tylko dwie piosenki zagrać. Grałem je tak w kółko po prostu. Myślałem, że będą tak reagowali: "Boże, idź już, beznadziejne to jest", a naprawdę byli uśmiechnięci, coś tam wpłacali. Zarabiałem całkiem sporo - wyznał.
Tytus Chmielewski o podróży rowerowej
Warto dodać, że podróż po Europie nie była pierwsza. Wcześniej Tytus Chmielewski "zaliczył" rowerowe wyprawy po Brazylii i Japonii.
- To były moje dwie pierwsze przygody - wyjaśnił.
Dodał, że w podróż do Brazylii wyruszył trochę przez przypadek.
- Wygrałem na uczelni konkurs i tam trzeba było zrobić projekt podróży i najlepszy projekt wygrywał pieniądze na realizację. Ja to wygrałem, więc musiałem zrealizować. To było spontaniczne, nigdy wcześniej tak nie podróżowałem - stwierdził.
Tytus Chmielewski przygotowuje się już do kolejnej rowerowej podróży.
- To będzie podróż przez trzy kraje, przez pierwszy tydzień ktoś ze mną będzie, ale nie mogę zdradzić, kto - tłumaczył.
Jak ludzie reagowali na to, że pochodzi z Polski? Jak Polacy są odbierani na świecie? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Włoski kurort mówi "dość". Wprowadzono całkowity zakaz tej aktywności
- Walencja - miasto, w którym znajduje się Święty Graal. "Jest tu od XV wieku"
- "Oszuści nie robią sobie wakacyjnej przerwy". Jak zadbać o swoje bezpieczeństwo finansowe na wakacjach?