Ślub bez wspólnego nazwiska. Dlaczego nadal budzi emocje? "Zostałam trochę przymuszona"
Ślub bez wspólnego nazwiska - dlaczego budzi emocje?
Decyzja o zmianie nazwiska po ślubie lub pozostaniu przy dotychczasowym, to temat, który wciąż budzi ogromne emocje. Z jednej strony społeczeństwo oczekuje, że to kobieta, zgodnie z tradycją, przyjmie nazwisko męża. Pojawiają się jednak też głosy, że wcale nie powinna się do tego dostosowywać, a mężczyzna tak samo może zdecydować się na przyjęcie nazwiska żony.
W studiu Dzień Dobry TVN twórczyni internetowa Martyna Kaczmarek oraz aktor Mateusz Lisiecki-Waligórski opowiedzieli widzom o swoich wyborach i płynących z nich korzyściach.
Martyna szykując się do drugiego ślubu, zdecydowała zostać przy swoim nazwisku.
- Ominie mnie cała nieprzyjemność wymiany takich dokumentów, zmian w księgach wieczystych, w bankach, w KRS-ach. Też jestem już po swoim pierwszym rozwodzie i ślubie, podczas którego zostałam trochę przymuszona do zmiany nazwiska. Miałam bardzo silny nacisk, chociaż chciałam zostać przy swoim, ale wtedy się ugięłam - tłumaczyła gościni. Jak dodała gościni, bardzo ważna jest dla niej tożsamość, którą od lat buduje swoim nazwiskiem w sieci.
Zostać przy swoim czy przyjąć męża lub żony? Perypetie z nazwiskiem
Mateusz Lisiecki-Waligórski przyjął jako drugie nazwisko żony. Jak to zostało odebrane przez otoczenie?
- Duże zdziwienie to wywołało w moim otoczeniu, wśród moich kolegów, w rodzinie. Moim przyjaciołom z liceum do tej pory zdarza się z tego trochę podśmiechiwać, ale taki mamy styl. Chciałem stworzyć coś nowego przede wszystkim, na własnych zasadach i żeby nasze dzieci też miały nazwisko mojej żony - zaznaczył aktor w Dzień Dobry TVN.
- Ostatnio nasz syn powiedział nam, że jest dumny ze swoich dwóch nazwisk, ponieważ czuje, że posiada trochę z Lisieckich i trochę z Waligórskich - dodał.
Skąd wzięła się tradycja przyjmowania nazwiska mężczyzny przez kobiety? - W średniowieczu, w IX wieku, kiedy pojawiły się w ogóle nazwiska, kobieta, kiedy brała ślub z mężczyzną, stawała się tak naprawdę jego własnością. Wszelkie decyzje związane z jej finansami, przyszłością, należały do mężczyzny - tłumaczyła Martyna Kaczmarek.
Więcej dowiesz się w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl
Zobacz także:
- Ich randka trwała 2 minuty, potem stanęli na ślubnym kobiercu. "Dobrze się stało, że trafiliśmy na siebie"
- Wzięli ślub w ciemno na bezludnej wyspie. "Moje życie wywróciło się do góry nogami"
- Miłosny eksperyment na bezludnej wyspie. Czy izolacja sprzyja rozwijaniu związku?