Ranking poważania zawodów 2026 - na którym miejscu znaleźli się politycy?
Od sześciu lat agencja SW Research tworzy ranking poważania zawodów. Choć co roku zdarzają się drobne przesunięcia wynikające z bieżących wydarzeń, fundament ocen pozostaje niezmienny – najwyżej cenimy te grupy zawodowe, które wykazują się największą użytecznością społeczną i odgrywają kluczową rolę w życiu publicznym.
Na szczycie tegorocznej listy znaleźli się reprezentanci służb ratunkowych i mundurowych. Największym uznaniem cieszą się ratownicy medyczni (79,6%) oraz strażacy (78,8%). Trzecie miejsce na podium przypadło pilotom samolotów pasażerskich (76,9%), a tuż za nimi uplasowali się lekarze (73,0%) i pielęgniarki (69,3%).
Zupełnie inne nastroje towarzyszą ocenie polityków, którzy w rankingu wypadli wyjątkowo blado – posłowie, europarlamentarzyści oraz senatorowie oscylują wokół zaledwie 20-24% wskazań, co daje im odpowiednio 53, 52 i 48 miejsce (na 56 profesji).
Chcąc skonfrontować te nieprzychylne wyniki z rzeczywistym poczuciem misji osób zasiadających w ławach parlamentarnych, Bartek Dajnowski udał się do budynku przy ul. Wiejskiej. Reporter postanowił nie tylko pokazać parlamentarzystom, jak postrzega ich społeczeństwo, ale też zapytać, jak wyglądałoby ich życie zawodowe, gdyby nie trafili do polityki.
- Nie wiem. Pewnie bym ciągle spędzał większość czasu u siebie na roli – stwierdził Michał Kołodziejczyk, dodając, że w młodości marzył o pracy misjonarza w Afryce.
Z kolei Anita Kucharska-Dziedzic, z wykształcenia literaturoznawczyni, przyznała: "Jestem nauczycielką akademicką (...) i bardzo tęsknię za sytuacją, w której mam absolutne przekonanie, że wszyscy, do których mówię, rozumieją, co mówię i o czym mówię, co się niekoniecznie w parlamencie wydarza".
Kto zamyka stawkę? Cienie popularności i kryzys zaufania
Na przeciwległym biegunie zestawienia znaleźli się reprezentanci profesji, które w ostatnich latach zmagają się z silnymi stereotypami lub społecznym niezrozumieniem.
Na 47. miejscu (24,6%) uplasowali się trenerzy biznesu i coachowie. Choć ich rola w rozwoju osobistym jest często nieoceniona, branża ta cierpi z powodu braku profesjonalizacji części jej przedstawicieli. Małgorzata Warda, ekspertka w tej dziedzinie, jasno wskazała źródło problemu.
Profesjonalny couch może naprawdę bardzo skutecznie wspierać, zarówno w kwestiach zawodowych, jak i w kwestiach prywatnych. Natomiast wokół tej profesji narasta, narosło bardzo dużo też takich negatywnych konotacji, stereotypów, ponieważ nie zawsze zajmują się tym ludzie profesjonalnie przygotowani do pełnienia tej roli. To trochę taka różnica jak między lekarzem i szamanem - powiedziała.
Niewiele wyżej od polityków, bo na 49. lokacie, znaleźli się pracownicy infolinii oraz specjaliści ds. obsługi klienta (23,9%). Mimo tak małego społecznego zaufania, Agnieszka Obirek, pracująca na co dzień w call center, dostrzega w swoim zawodzie także jasne strony.
- Do mnie wszyscy dzwonią z wszystkimi problemami świata, ale jest super (...) Ja tylko udzielam informacji. (...) Jest naprawdę czasami bardzo śmiesznie - stwierdziła.
Z dużym dystansem Polacy podchodzą także do rekruterów (51. miejsce; 22,7%). Zdaniem Moniki Smulewicz niska pozycja branży HR w rankingu wynika z faktu, że to właśnie te osoby są posłańcami trudnych wieści.
- Myślę, że HR wywołuje bardzo skrajne emocje, dlatego, że jeśli HR przychodzi z podwyżką, przychodzi z dobrą wiadomością, to HR jest kochany i uwielbiany w firmie. Ale HR przekazuje też bardzo często te trudne decyzje, takie jak restrukturyzacja, (...) brak podwyżki, (...) kara, upomnienie, nagana - powiedziała.
Ranking zamykaj influencerzy (56. miejsce z wynikiem zaledwie 14,7%). Zdaniem Michała Marszała, który sam jest aktywny w mediach społecznościowych, taki wynik to pokłosie licznych skandali i pogoni za zasięgami za wszelką cenę.
- Wszyscy znamy te afery influencerskie. (...) Choćby to, że influencerzy jedli jakieś odżywki dla koni, bo był taki challenge. Jak społeczeństwo się z tym zderza, to słusznie ma takie wyobrażenie o influencerach - stwierdził.
Jednocześnie zauważył, że w świecie internetowych twórców zdarzają się wyjątki, takie jak Łatwogang, którego skromność i autentyczna potrzeba działania stanowią przeciwwagę dla dominujących w tej branży kontrowersji.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.
Zobacz także:
- Zawód zegarmistrza odchodzi do lamusa? "Nie chcą się go uczyć"
- Ile miesięcznie zarabiają polscy influencerzy? "Rynek jest specyficzny". Kwoty zapierają dech
- Ile zarabiają lekarze w Polsce? "Mogą pozwolić sobie na postawienie twardych warunków finansowych"