Mija 70 lat od powstania słynnej Piwnicy Pod Baranami. "Nasz kabaret odwiedził Steven Spielberg"

Mija 70 lat od powstania słynnej Piwnicy Pod Baranami. "Nasz kabaret odwiedził Steven Spielberg"
70 lat Piwnicy pod Baranami
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry Wakacje
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Piwnica pod Baranami to najsłynniejszy kabaret literacki w Polsce. Został założony 70 lat temu w Krakowie przez Piotra Skrzyneckiego oraz grupę młodych studentów. Z miejsca, w którym rozbrzmiewał jazz, Piwnica prędko stała się azylem artystów, którzy sprzeciwiali się komunistycznej władzy. W Dzień Dobry Wakacje przyjrzeliśmy się bliżej wspomnieniom artystów związanych z tym wyjątkowym miejscem.
Kluczowe fakty:
  • Piwnica pod Baranami zapisała się na kartach historii jako najsłynniejszy kabaret literacki w naszym kraju.
  • W Dzień Dobry Wakacje związani z tym wyjątkowym miejscem artyści wrócili pamięcią do swoich pierwszych występów.
  • Piosenkarze i aktorzy wspomnieli też o Stevenie Spielbergu, który odwiedził Piwnicę pod Baranami, zachwycając się talentem polskich wykonawców.

Piwnica pod Baranami - miejsce, o którym marzyli wielcy artyści

Aktor Tadeusz Kwinta to jeden ze współtwórców kultowego miejsca na mapie Krakowa. Jak wyjaśnił w rozmowie z Dzień Dobry Wakacje, artyści występujący w Piwnicy pod Baranami inspirowali się przede wszystkim ciekawostkami związanymi z językiem polskim.

- Zainteresowało nas przede wszystkim to wszystko, co jest w języku, gdzie można znaleźć drugie dno lub nadać czemuś inny sens. Pełno tekstów absurdalnych, abstrakcyjnych - to była nasza zabawa - podkreślił.

Piwnica Pod Baranami prędko stała się miejscem, o którym marzyli aktorzy i muzycy.

- Do Piwnicy było się trudno dostać. My, jako wybitni studenci architektury, pomyśleliśmy: "po co mamy pchać się do Piwnicy? Załóżmy sobie nasz kabaret i będziemy się sami bawić" - wspominał z uśmiechem kompozytor i malarz Jan Kanty Pawluśkiewicz.

- Tu się działy wielkie rzeczy. Dynamika Wieśka Dymnego czy Ewy Dymarczyk - to były fenomeny - dodał.

Steven Spielberg był pod wrażeniem Piwnicy pod Baranami

Swoimi wspomnieniami związanymi z Piwnicą pod Baranami podzielił się również Grzegorz Turnau.

- Nie miałem nawet 17 lat. Pierwszy raz zszedłem po schodach do "lochu" i zetknąłem się z tym całym dziwacznym towarzystwem, od razu występując. To mnie, oczywiście, wciągnęło - przyznał piosenkarz.

Wokalista i aktor Jacek Wójcicki nawiązał natomiast do swojego spotkania z reżyserem Stevenem Spielbergiem.

- Pierwszy raz, jeśli dobrze pamiętam, zaśpiewałem (w Piwnicy pod Baranami - przyp. red.) chyba cover, piosenkę "Konie apokalipsy", a potem przyszła jeszcze "Karuzela z Madonnami" i moja piosenka o sekretarce, to był hit. Ta piosenka mi bardzo pomogła, kiedy nasz kabaret odwiedził Steven Spielberg, bo zobaczył mnie szalejącego na maszynie i w ten sposób znalazłem się w jego filmie pod tytułem "Lista Schindlera" - zaznaczył.

Cały materiał wideo znajdziesz u góry strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl. 

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Reporter: Aleksandra Rek