Rzut beretem - jaka jest historia tej dyscypliny?
Choć rzut beretem wydaje się mało poważnym sportem, to ma swoje mistrzostwa świata. Pierwsze takie zawody odbyły się w 1996 roku w Krotoszynie.
- Długa tradycja, długa historia. Trochę się uśmiecham, bo na początku to była zabawa, dowcip, bardziej integracja ludzi. W tym momencie jest to już ranga mistrzostw świata. Zwycięzca zawodów jest też mistrzem świta w rzucie beretem - powiedział Marcin Zawieja.
Warto dodać, że beret, którym rzuca się podczas zawodów, jest delikatnie "podrasowany".
- Ma w sobie wmontowany taki drut, żeby był w miarę stabilny i leciał w odpowiedniej odległości. Najważniejsze w tym rzucie jest to, żeby on upadł antenką do góry - wyjaśnił Grzegorz Majchrzak.
Jak rzuca się beretem?
Wbrew pozorom beretem można rzucić naprawdę daleko. Rekord świata to ponad 42 m. Został on ustanowiony w 2012 roku. Warto dodać, że swoich sił w tej nietypowe dyscyplinie próbują zawodnicy z różnych krajów.
- W naszej historii tej 30-letniej już brali udział przedstawiciele z Niemiec, ze Stanów Zjednoczonych w zeszłym roku. Wielu, wielu krajów - dodał Marcin Zawieja.
Beretem można rzucać na dwa sposoby: albo sprzed klatki piersiowej, albo zza głowy. Który wariant wybrali nasi prowadzący - Dorota Wellman i Norbi oraz jak poradzili sobie w tej nietypowej dyscyplinie sportu? Dowiecie się tego z powyższego wideo.
- Całą noc ćwiczyłem - stwierdził Norbi.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Rzucił wszystko, by zostać mistrzem bonsai. "Rośliny to są moje dzieciaki i przyjaciele"
- Stworzyli na zaniedbanych podwórkach żywą galerię sztuki. "Tu się ludzie lali po mordach"
- Jej obrazy powstają z porannej kawy. "Najlepiej jeśli jest bez mleka"