Dlaczego jeździmy tak nieostrożnie? "Pozwalamy sobie na wyładowanie agresji"

Dlaczego jeździmy tak nieostrożnie? "Pozwalamy sobie na wyładowanie agresji"
Agresja za kierownicą - dlaczego puszczają nam nerwy?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Aż 75 proc. polskich kierowców uważa, że jeździ bezpieczniej od innych. Jednocześnie ponad 57 proc. przyznaje, że przyspiesza przed skrzyżowaniem, żeby zdążyć przejechać na żółtym świetle, a blisko połowa przekracza dozwoloną prędkość o ponad 20 km/h poza obszarem zabudowanym. Dlaczego za kierownicą tak łatwo tracimy cierpliwość i jesteśmy nieostrożni? Odpowiedzi na te i inne pytania udzielili w rozmowie z Dzień Dobry Wakacje taksówkarz Damian Klepczarek oraz Paweł Przestrzelski, były policjant, który prowadzi na co dzień kursy dla kierowców.
Kluczowe fakty:
  • Na polskich drogach regularnie dochodzi do wypadków - jak wynika z najnowszych badań, każdego roku jest to ponad 20 tys. incydentów.
  • W rozmowie z Dzień Dobry Wakacje taksówkarz Damian Klepczarek oraz były policjant Paweł Przestrzelski wyjaśnili, co kryje się za nieodpowiedzialnością wielu polskich kierowców oraz ich agresywnym sposobem jazdy.
  • Wspomnieli także o niebezpiecznych sytuacjach na drodze, których byli świadkami.

Wypadki na polskich drogach stają się chlebem powszednim. "Jeździmy za szybko"

Każdego roku w Polsce dochodzi do ponad 20 tys. wypadków drogowych, w których ginie blisko 2 tys. osób, a ponad 20 tys. zostaje rannych. Część z nich traci swoich bliskich.

- 28 grudnia 2004 roku wracałam z rodziną z Torunia do Warszawy. Na prostym odcinku drogi kierowca wyprzedzał na trzeciego. Ostatni moment, który pamiętam, to światła, które nagle pojawiły się na pasie, którym podróżowałam. Potem była tylko ciemność. Obudziłam się na OIOM-ie. W chwili wypadku byłam w 8. miesiącu ciąży. Moja córeczka, która mogła żyć, niestety nie przeżyła tego wypadku. Jedna chwila, chwila nieuwagi kierowcy, zmieniła w taki sposób moje życie - zdradziła Iwona Lis, prezeska Fundacji Na Rzecz Ofiar Wypadków Samochodowych "Forani", bohaterka reportażu Dzień Dobry Wakacje.

Większość wypadków na polskich drogach spowodowana jest nadmierną prędkością.

- Kierowcy w Polsce jeżdżą na pewno lepiej od kierowców ze Wschodu, natomiast dużo nam brakuje do Zachodu. Ostatnio były na ten temat prowadzone badania i kierowcy w Polsce osiągnęli 46 proc. egoizmu, więc jesteśmy w czołówce, bo Hiszpanie mieli w tym przypadku 7 proc. Często dajemy się ponieść emocjom, gestykulujemy - zauważyła psycholog transportu Aneta Urbanowicz.

Czym polscy kierowcy wyróżniają się na tle innych?

- To, czym my się wyróżniamy w porównaniu z innymi krajami, to na pewno jest to, że jeździmy za szybko. W innych krajach, jeżeli dojdzie do popełnienia wykroczenia, kierowca jest natychmiast rozliczany - nie wiadomo, skąd bierze się ta policja. W Niemczech, w Austrii, w Czechach - wszystkie te kraje są prowadzone bardzo restrykcyjnie - wyjaśnił Andrzej Słowiński, kierowca rajdowy i instruktor doskonalenia technik jazdy.

Jak się jednak okazuje, w ostatnich latach prowadzone są intensywne prace nad zaostrzeniem przepisów ruchu drogowego.

- Od wielu lat przepisy są zmieniane. Coraz częściej wchodzą - tak, jak w tym roku - takie drastyczne przepisy. Tak oceniają to kierowcy. Świeżym przepisem, który wszedł w tym roku, jest to, że przy agresywnych jazdach, a mówimy tu o przekraczaniu prędkości, nie ma możliwości, żeby zredukować te punkty (punkty karne - przyp. red.) za na przykład prędkość powyżej 30 km/h - podkreślił asp. sztab. Tomasz Słuszniak, funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego KWP Wrocław.

- Przejeżdżając na czerwonym świetle i trzymając w ręce telefon, mamy 12, 15, 27 punktów karnych i prawo jazdy do zatrzymania - dodał.

To kryje się za agresją polskich kierowców. "Zamykamy się w samochodzie, tam my rządzimy"

Taksówkarz Damian Klepczarek nie ukrywał, że na co dzień obserwuje wiele nieodpowiednich zachowań kierowców.

- Miesięcznie przemierzam tych kilometrów bardzo dużo, więc tak naprawdę codziennie widzę na drodze sytuacje, które nie powinny występować. Jest to oczywiście agresja drogowa. Przede wszystkim są to wyzwiska na drogach, zajeżdżanie drogi, wymuszanie pierwszeństwa, jazda na zderzaku, co jest już notoryczne w mieście - wyjaśnił.

Gość Dzień Dobry Wakacje wspomniał przy tym o groźnej sytuacji, której był świadkiem.

- Byłem świadkiem zdarzenia polegającego na tym, że na światłach zrównało się ze sobą dwóch panów. Jeden wyszedł do drugiego i po prostu się pobili. Wcześniej widziałem już w lusterku wstecznym, że między nimi doszło do konfliktu, bo wymijali się między pasami - zaznaczył.

Dlaczego wielu polskich kierowców pozwala sobie na tak agresywną, pełną brawury jazdę?

- To jest to, że jesteśmy w naszym "bezpiecznym" miejscu. Zamykamy się w samochodzie, tam my rządzimy i możemy odreagować swoje emocje. Wychodzimy z pracy zdenerwowani, z domu - spóźnieni i pozwalamy sobie na wyładowanie agresji, na stwierdzenie, że "inny kierowca jeździ gorzej, a ja jestem najlepszy" - zauważył Paweł Przestrzelski.

Były policjant poradził również, jak zachowywać się na drodze, by uniknąć niepotrzebnych sprzeczek.

- Najlepszą metodą jest odpuścić, złapać trzy głębokie oddechy, a jeszcze lepszą metodą, którą ja stosuję, jest jazda zgodnie z przepisami. U nas ta agresja wynika też właśnie z tego, że nie przestrzegamy przepisów. (...) To może też wynika z naszej mentalności, że my jesteśmy tacy bojowi - podsumował.

Klatka kluczowa-593315
Polscy kierowcy to egoiści!
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Dlaczego jeździmy tak nieostrożnie? "Pozwalamy sobie na wyładowanie agresji"
były policjant Paweł Przestrzelski
Taksówkarz Damian Klepczarek i były policjant Paweł Przestrzelski
Taksówkarz Damian Klepczarek i były policjant Paweł Przestrzelski
Taksówkarz Damian Klepczarek
+1
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Reporter: Dorota Kuźnik