Dzieci sprzedawały lemoniadę, ktoś zadzwonił po straż miejską. Sprawdź, jak zakończyła się interwencja
- Straż Miejska w Bogatyni otrzymała zgłoszenie dotyczące nieletniego sprzedawcy lemoniady.
- Funkcjonariusze "zabezpieczyli" cały towar, wykupując go z własnych środków.
- Przy okazji interwencji strażnicy przypomnieli o zasadach bezpieczeństwa podczas dziecięcych inicjatyw sprzedażowych.
Kontrola sprzedaży lemoniady w Bogatyni. Nietypowa interwencja strażników miejskich
Zgłoszenie, które wpłynęło do dyżurnego Straży Miejskiej w Bogatyni, dotyczyło młodego mieszkańca prowadzącego sprzedaż lemoniady. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził obecność nieletniego przedsiębiorcy. Po wykonaniu czynności służbowych mundurowi podjęli decyzję o zabezpieczeniu całego dostępnego towaru, jednak przebieg akcji okazał się daleki od tego, czego można byłoby się spodziewać po standardowej interwencji.
- Uspokajamy - zabezpieczenie polegało na wykupieniu całej partii lemoniady przez strażników we własnym zakresie. Towar został skonsumowany, a jego jakość oceniono bardzo wysoko - przekazała Straż Miejska w Bogatyni.
Dziecięca przedsiębiorczość pod okiem dorosłych. Straż Miejska przypomina o bezpieczeństwie
Przy okazji tego nietypowego zdarzenia funkcjonariusze zwrócili uwagę na kwestie związane z dziecięcą przedsiębiorczością. Jak podkreślają, obecnie nie istnieją przepisy, które wprost regulowałyby tego typu sąsiedzkie inicjatywy prowadzone przez najmłodszych. Mundurowi zaznaczają jednak, że kluczową rolę odgrywają rodzice i opiekunowie, którzy powinni zadbać o bezpieczeństwo młodych sprzedawców oraz odpowiednie miejsce prowadzenia działalności. Całą sytuację podsumowano z dużym dystansem i humorem, doceniając zarówno inicjatywę dziecka, jak i reakcję funkcjonariuszy.
- Zachęcamy jednak rodziców i opiekunów do zachowania rozsądku oraz sprawowania nadzoru nad młodymi przedsiębiorcami, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i miejsca prowadzenia sprzedaży - podała Straż Miejska w Bogatyni.
- Młodemu sprzedawcy gratulujemy przedsiębiorczości, a naszym funkcjonariuszom skuteczności w eliminowaniu zagrożeń związanych z nadmiarem lemoniady na ulicach miasta - dodano w oświadczeniu.
Zobacz także:
- Niebezpieczne znalezisko na trawniku. Mieszkańcy natychmiast wezwali służby
- Uciekinier z Łazienek Królewskich złapany. "Był nietypowo ubarwiony"
- Ciężarna leżała pod sklepem - nikt nie udzielił jej pomocy. "Błagała o wodę"