- To, jak wysoką kobieta otrzyma emeryturę ma być zależne od tego, czy ma dzieci, czy nie.
- Autorką tego kontrowersyjnego pomysłu jest Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, Minister Funduszy i Polityki Regionalnej.
- Prezes ZUS Liwiusz Laska uważa, że takie rozwiązanie mogłoby uderzyć w kobiety bezdzietne.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Wiek emerytury zależny od tego, czy kobieta ma dziecko. Czy taki pomysł ma szansę wejść w życie?
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Minister Funduszy i Polityki Regionalnej zaproponowała zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz uzależnienie wieku kobiety od tego, czy kobieta rodziła dzieci. Prezes ZUS Liwiusz Laska w wywiadzie dla portalu Money.pl, stwierdził, że takie rozwiązanie mogłoby uderzyć w kobiety bezdzietne i rodzić poważne wątpliwości konstytucyjne. Dodał też, że nie toczą się w tej sprawie żadne prace legislacyjne.
- Jest miejsce do dyskusji, czy różnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn uznane niegdyś przez Trybunał Konstytucyjny za dopuszczalne ze względu na dobro kobiet nadal służy temu celowi, skoro jest to w jakimś sensie forma dyskryminacji. Luka emerytalna kobiet jest większa niż luka płacowa, bo wpływa na nią krótszy okres składkowy – wyjaśnił.
Wiek emerytury zależny od tego, czy kobieta ma dziecko. Co na to konstytucja?
Zastrzegł, że uzależnianie wysokości wieku emerytalnego od czegoś, na co część kobiet nie ma wpływu, budzi wątpliwości konstytucyjne. - Dlatego byłbym sceptyczny co do tych rozwiązań. Zmiany w wieku emerytalnym nie zwiększą dzietności, natomiast można myśleć o innym wynagradzaniu, innym opłacaniu składek za każde urodzone dziecko czy kolejne dziecko – stwierdził.
Zobacz także:
- Ma najdłuższe CV w Polsce. Przetestował ponad 400 zawodów. "Żeby inni nie musieli"
- Pierwsza wakacyjna praca Polaków. Jak sobie dorabiali? "2 godziny mogłam siedzieć na plaży"
- To już pewne. Masa ciała wpływa na ocenę rekruterów potencjalnych pracowników