- Timothée Chalamet został skrytykowany za zachowanie podczas meczu NBA w Madison Square Garden
- Internauci zarzucają mu "manspreading" i brak kultury
- Ekspertka mowy ciała oraz użytkownicy X analizują jego postawę i reakcje innych celebrytów
Timothée Chalamet i manspreading
Podczas meczu New York Knicks–Atlanta Hawks na trybunach zasiadło wiele gwiazd, m.in. Timothée Chalamet, Tina Fey i Tracy Morgan, co szybko zostało uchwycone przez kamery i fotografów. Zdjęcie, na którym Fey siedzi skulona ze złączonymi kolanami, a Chalamet i Morgan zajmują więcej miejsca, trzymając szeroko rozstawione nogi, stało się pretekstem do licznych komentarzy w sieci.
- "Serio, nie można usiąść normalnie obok innych ludzi? Zero wyczucia przestrzeni”, "Absolutna bezczelność Timothée Chalameta, że tak siedzi obok Tiny Fey. Biedna Tina wygląda, jakby było jej niekomfortowo"; "To jest dokładnie ten typ zachowania, który ludzie później tłumaczą jako: nic takiego" - piszą zbulwersowani internauci.
W trakcie dyskusji część użytkowników sieci zwróciła uwagę, że podobną pozycję przyjął również Tracy Morgan. Wskazywano, że obaj aktorzy zajmowali podobną ilość miejsca obok Tiny Fey, co miało łagodzić oskarżenia kierowane wyłącznie w stronę Chalameta.
Timothée Chalamet i Tina Fey na meczu NBA
Jakby internetowej burzy było mało, dodatkowego zamieszania dostarczyła transmisja NBC z meczu. Komentator Mike Tirico, opisując gwiazdy na trybunach, pomylił nazwisko Tiny Fey, co tylko dolało oliwy do ognia.
- Czasem mówi się o "rzędzie celebrytów" na meczu i są tam jedna czy dwie osoby, a tutaj mamy cały rząd gwiazd - mówił, wskazując na Chalameta.
Pomyłka szybko została wychwycona przez widzów i zaczęła krążyć w sieci równie intensywnie jak samo zdjęcie z trybun. W efekcie zwykły moment z meczu NBA zamienił się w viralowy miks popkultury, sportu i internetowych komentarzy, który na chwilę przejął media społecznościowe.
Zobacz także:
- Filmowe powroty w Hollywood. Na jakie produkcje czekają prowadzący Dzień Dobry TVN? "Obejrzę to"
- Zwiastun serialu "Harry Potter" już w sieci. Czego fani mogą spodziewać się po pierwszym sezonie?
- "Chętni na seks" to opowieść nie tylko o kryzysie małżeńskim. Dlaczego warto go zobaczyć nowy serial HBO Max?