Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Nie żyje Sebastián Lelio. Miał 52 lata
Chilijski reżyser Sebastián Lelio zmarł w wieku 52 lat. O jego śmierci poinformowała w mediach społecznościowych partnerka, Amalia Kassai. Nie podała przyczyny zgonu artysty. Podkreśliła, że jest to bardzo bolesny czas dla jego rodziny. Chilijskie media donoszą, że filmowiec zmarł w swoim domu w Las Condes w Santiago.
Największe uznanie przyniósł filmowcowi nagrodzony Oscarem w kategorii Najlepszy film międzynarodowy dramat "Fantastyczna kobieta". Wyreżyserował też wiele anglojęzycznych produkcji, m.in. obraz "Gloria Bell" z Juliane Moore czy "The Wonder" z Florence Pugh.
Znanego reżysera pożegnał Pedro Pascal, który również pochodzi z Chile. W swoim story na Instagramie zamieścił czarno-białe zdjęcie Lelio i napisał w języku hiszpańskim "Spoczywaj w pokoju".
Sebastián Lelio - kim był?
Sebastián Lelio urodził się w 1974 roku w Argentynie, jednak w wieku dwóch lat przeprowadził się do Chile. Początkowo studiował dziennikarstwo, jednak ostatecznie ukończył szkołę filmową. W 2003 roku nakręcił film dokumentalny o zamachach z 11 września - "Cero".
Jego pierwszym filmem fabularnym był "The Sacred Family", który miał premierę na festiwalu filmowym w San Sebastián w 2005 roku.
Kolejny obraz reżysera, "Boże Narodzenie" z 2009 roku, miał premierę w Cannes, ale to "Gloria" z 2013 roku przyniosła mu sukces na arenie międzynarodowej. Dramat o kobiecie po pięćdziesiątce, która znów zaczyna randkować, miał premierę w Berlinie, a odtwórczyni głównej roli, Paulina García, otrzymała na tym festiwalu nagrodę aktorską.
Później Lelio zrealizował "Fantastyczną kobietę", czyli dramat o życiu kobiety transseksualnej. Był to jego kolejny przełomowy film, który stał się pierwszym chilijskim obrazem nagrodzonym Oscarem dla najlepszego filmu międzynarodowego.
Później zadebiutował w języku angielskim w londyńskim dramacie "Disobedience", opowiadającym historię queerowej miłości kobiet granych przez Rachel Weisz i Rachel McAdams . Film był nominowany do pięciu nagród British Independence Film Awards.
Następnie Lelio nakręcił nową wersję "Glorii", która zatytułowana była "Gloria Bell". Jej akcja rozgrywała się w Ameryce, a główną rolę zagrała Julianne Moore . Następnie nakręcił chwaloną przez krytyków adaptację powieści Emmy Donoghue, czyli "The Wonder" z Florence Pugh w roli głównej.
- Uwielbiam pracować z aktorami i muszę wiedzieć, że mi ufają i potrafią odkrywać, gubić się, być głupi lub odważni, a ja się nimi zaopiekuję - mówił reżyser w wywiadzie dla "Guardiana".
Jego ostatnim filmem był "The Wave" z 2025 roku, muzyczny dramat, który miał premierę w Cannes.
Zobacz także:
- Nie żyje gwiazdor "Star Treka" i "X-Mena". Patrick Stewart miał 86 lat. Zmagał się z chorobą
- Ceniona 34-letnia biegaczka nie żyje. "Będziemy za nią bardzo tęsknić"
- Nie żyje żona Witolda Pyrkosza. Ukochana aktora zmarła w wieku 83 lat