Renata Gabryjelska o przełomowych momentach. "Doświadczyłam bardzo wielu różnych porażek"

ROGO8017
Od miss i gwiazdy serialu do mentorki
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Robert Gołaszewski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W latach 90. zdobyła tytuł wicemiss Polski, a później popularność przyniosła jej rola w znanym serialu. Renata Gabryjelska zdecydowała się jednak zejść ze sceny i poszukać własnej drogi. O swoich życiowych zakrętach, odwadze do zmian i zaczynaniu od nowa opowiedziała na naszych kanapach.

Tytył wicemiss Polski, rola w serialu i świadome wycofanie się z mediów

W 1993 roku została wicemiss Polski, później zdobyła popularność dzięki serialowi "Złotopolscy". Choć wydawało się, że kariera stoi przed nią otworem, postanowiła całkowicie zmienić swoje życie. Jak przyznaje, nie miała poczucia sprawczości, bo w świecie show-biznesu o jej zawodowym życiu decydowali inni - scenarzyści pisali role, producenci decydowali, czy pasuje do projektu. Czuła się częścią wielkiej machiny. Mimo młodego wieku chciała mieć wpływ na to, co tworzy. Dlatego zdecydowała się zmienić swoje życie, wyprowadziła się do Krakowa i rozpoczęła poszukiwania własnej drogi. Wkrótce zrezygnowała z aktorstwa, by stanąć po drugiej stronie kamery. Zaczęła reżyserować filmy i rozwijać własne przedsięwzięcia.

- Czułam, że już się nie rozwijam, że w tym świecie show-biznesu jestem trochę marionetką, że nie ma czegoś, co dla mnie w życiu jest niesamowicie ważne i co chyba determinuje większość moich działań, to jest poczucie jakiegoś wpływu. Myślę, że w poszukiwaniu właśnie tego wpływu, poszukiwaniu tej sprawczości, zdecydowałam się na skończenie studiów reżyserskich, które trwały cztery lata. Ja też chciałam przypomnieć, że byłam wtedy bardzo młodą dziewczyną, miałam dwadzieścia kilka lat, więc tą decyzję o tej zmianie podjęłam, już jak miałam około trzydziestu lat i ona już była taka bardzo świadoma - powiedziała.

Wypalenie zawodowe. Renata Gabryjelska o życiowych zmianach

Renata nie ukrywa, że intensywna praca i ogromna presja doprowadziły ją do wypalenia zawodowego. Na swoim koncie prócz sukcesów ma także kilka trudnych momentów.  

- Doświadczyłam bardzo wielu różnych porażek w moim życiu. W pewnym momencie musieliśmy sprzedać firmę, w pewnym momencie film, który zrobiłam, mój debiut pełnometrażowy, Safe Inside 2019 roku, który zdobył wiele nagród w Stanach Zjednoczonych, kiedy miała być premiera w Polsce, wybuchała pandemia. Takim tematem trudnym dla mnie było to, że doświadczyłam wypalenia zawodowego, kiedy pracowałam przez kilka lat w branży filmowej, w branży produkcyjnej - powiedziała.

W pewnym momencie Renata postanowiła spełnić jedno ze swoich odkładanych marzeń i wyjechała na ponad trzy tygodnie w Himalaje, pod Mount Everest. Wyjazd ten był nie tylko przygodą, ale i czasem na przewartościowanie życia.

- Przeszłam tam 170 kilometrów. Bardzo wiele rzeczy zrozumiałam. Zrozumiałam też, skąd się wzięło to moje wypalenie, dlaczego ja zakładam tyle masek, dlaczego zawsze jestem w stanie wszystko zrobić, odebrać telefon, pracować w weekendy. Wiele rzeczy sobie też podczas tej wyprawy przewartościowałam. Po tej wyprawie skończyłam studia na SWPS, coaching i mentoring. I to był ten moment, kiedy ja budowałam swoją drugą drogę, jeśli chodzi o karierę i drogę zawodową - zdradziła.

Dziś bez wątpienia mówi, że czuje się spełniona.

- Mam stabilne dwie nogi. Mam firmę, która działa, która zajmuje się odpornością psychiczną. Pracuję dzisiaj z liderami, z lekarzami, z ludźmi mediów. Pracujemy nad budowaniem tej odporności psychicznej, nad profilaktyką wypalenia zawodowego. Pokazujemy również firmom i liderom, że wypalenie zawodowe, to czego ja doświadczyłam, to nie jest tylko temat jednostek, ale to jest temat również kultury organizacyjnej w firmach - podsumowała.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch