Igor Herbut, Nosowska, Fisz Emade i wielu innych. Te polskie krążki zachwycą was w październiku
Oto nasze subiektywne zestawienie najlepszych polskich krążków miesiąca.
- W październiku 2026 r. pojawi się wiele ciekawych polskich premier muzycznych.
- Wśród nich między innymi nowy album Igora Herbuta.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Igor Herbut "Żeremie" - premiera płyty 2 października
Najważniejszą polską premierą października 2026 jest naszym zdaniem drugi solowy album Igora Herbuta. Jego pierwsza płyta, wydany w 2020 roku "Chrust", dała nam wiele pięknych i wzruszających utworów, do których wracamy raz po raz. Wśród naszych ulubieńców znajdują się przede wszystkim "Jasny", "Corda", "Amnezja i amnestia" czy "Wdzięczność". Co zaprezentuje nam tym razem wokalista grupy LemON? Jesteśmy bardzo ciekawi. Płyta zawierać będzie dwanaście piosenek i, podobnie jak w przypadku pierwszego solo, Igor odpowiada za muzykę, tekst i produkcję ich wszystkich.
Mamy już wgląd w nastrój nowego wydawnictwa, gdyż w serwisach streamingowych można od jakiegoś czasu posłuchać trzech singli: "Tak ma być", "Żółw" i "Jak Ci jest?". Każdy z nich ma inny klimat pod względem muzycznym, jednak wszystkie opowiadają o tym samym, uniwersalnym motywie, jakim jest miłość oraz relacje międzyludzkie. Warto zapoznać się z nimi jeszcze przed premierą krążka "Żeremie", która odbędzie się 2 października.
Dzięki albumowi będziecie mogli spędzić pierwsze tygodnie tegorocznej jesieni w zadumie, przy wyjątkowych, refleksyjnych i emocjonalnych dźwiękach, serwowanych przez jednego z najlepszych wokalistów i songwriterów w naszym kraju. My nie możemy wprost doczekać się tych numerów, gdyż każda piosenka autorstwa Igora zawsze sprawia nam ogromną przyjemność, mimo że zwykle porusza trudne tematy i emocje. Tego typu "oczyszczenie" poprzez muzykę oraz swego rodzaju katharsis jest jednak niezwykle potrzebne i wbrew pozorom pomaga sobie poradzić z wieloma sprawami. Jesień będzie idealnym momentem, by poddać się tej melancholii.
- Tytuł drugiej płyty nawiązuje do poprzednika - nie w sensie dosłownym, lecz symbolicznym. Chrust będący podstawowym materiałem budulcowym żeremia (domu dla bobrów zbudowanego na wodzie, chroniącego ich przed drapieżnikami oraz zimnem), można odczytywać jako metaforę procesu tworzenia, budowania własnej przestrzeni i poszukiwania schronienia - wyjaśnia Igor Herbut. Zachęcamy do sięgnięcia po ten album w najbliższych tygodniach.
Nosowska "NIGREDO" - premiera płyty 23 października
Kolejną premierą, której nie można tu pominąć, jest nowe wydawnictwo od Kasi Nosowskiej. Artystka od wielu lat udowadnia, że jest jedną z najważniejszych twórczyń na polskiej scenie za sprawą nietuzinkowych, pełnych zaskakujących metafor tekstów. Dodajmy do tego jej absolutnie niezwykły wokal i ciekawą mieszankę rocka oraz elektroniki w tle, i mamy przepis na przyciągającą słuchaczy jak magnes muzykę. Każdy kolejny album Nosowskiej to zatem wydarzenie wyczekiwane i ekscytujące. Tak też jest z nadchodzącym krążkiem o tajemniczym tytule "NIGREDO" (z łac. czernienie).
- Szukałam jednego słowa, które najlepiej zepnie wszystkie treści i z całej masy - właśnie to przyniosło koniec poszukiwań. Jest poważne, dostojne, dokładnie tak jak odważne zstąpienie do najciemniejszego miejsca w sobie, po to by spotkać się z tym co wyparte, przestraszające, bolesne, wstydliwe, zakłamane. Zadziwiające ile razy trzeba doświadczyć dekompensacji by zniwelować dystans, który oddziela nas od istoty tego kim jesteśmy tak naprawdę. Jedno jest pewne- warto, choć boli i nieprzyjemnie - mówi artystka.
Album ukaże się 23 października na CD oraz na dwupłytowej, kolekcjonerskiej edycji winylowej. Przygotowany został bowiem z okazji 30-lecia solowej drogi artystycznej wokalistki grupy HEY. Zawiera 12 premierowych utworów, powstałych we współpracy z czterema producentami: Pawłem Krawczykiem, Michałem "Foxem" Królem, Andrzejem Smolikiem i Marcinem Macukiem. Naszym zdaniem płyta jest warta uwagi i z pewnością umili wam czas w jesienne popołudnia.
Natalia Grosiak "Tamtej dziewczyny już nie ma" - premiera płyty 9 października
Miłośników ciepłego głosu Natalii Grosiak z pewnością ucieszy wiadomość, że już niedługo pojawi się jej pierwsza solowa płyta, zatytułowana "Tamtej dziewczyny już nie ma". Wokalistka Mikromusic zaprezentowała już kilka singli z tego wydawnictwa, pokazując, że również solo potrafi wzruszyć, rozbawić i zachęcić do tańca. Udostępnione dotychczas piosenki to: "Zimno Ciepło", "Czule mówię", "Gdyby ktoś pytał" i "Ostatnia piosenka o Tobie". Warto ich posłuchać jeszcze przed premierą płyty, którą zaplanowano na 9 października.
- Jak każdy chyba człowiek mam ochotę poeksplorować poza tą bezpieczną przestrzenią i zobaczyć, jak to jest na zewnątrz, i zrobić coś bez kompromisów. Projekt solowy to jest coś takiego, że ja idę po swoje, nie słucham już żadnych rad, żadnych komentarzy i będę sama brała odpowiedzialność za to, co robię - mówiła artystka w Dzień Dobry TVN. Cały materiał znajdziecie tutaj.
Naszym zdaniem to doskonała zapowiedź krążka i zachęta do sięgnięcia po niego w najbliższym miesiącu. Gorąco do tego namawiamy.
Fisz Emade "Człowiek nie do końca" - premiera płyty 12 października
W październiku warto też naszym zdaniem sięgnąć po nowy krążek jednego z najbardziej znanych hip-hopowych duetów w Polsce, czyli Fisz Emade. Bracia Waglewscy po raz kolejny zabiorą nas do swojego świata rymów i metafor, okraszonych niepokornymi bitami. "Człowiek nie do końca" to, jak czytamy w opisie wydawnictwa, "opowieść o współczesnym człowieku próbującym odnaleźć siebie w rzeczywistości zdominowanej przez technologię, sztuczną inteligencję i media społecznościowe".
- To płyta o pamięci, słabościach, wątpliwościach i potrzebie zachowania autentyczności w świecie, w którym algorytmy coraz częściej wpływają na sposób myślenia, technologia zastępuje doświadczenie, a cyfrowe wizerunki wypierają prawdziwe emocje - zdradzają twórcy.
Krążek zawiera 12 utworów, z czego pięciu możemy już słuchać w serwisach streamingowych. Artyści zaprezentowali już bowiem single: "14. piętro", "Duchy", "Sześć minut mądrości", "Tyle śladów" i "Piruety". Album jest wyjątkowy, gdyż po raz pierwszy w swojej karierze Fisz zaprosił do współpracy tak liczne grono gości. Usłyszymy m.in. Taco Hemingwaya, Szczyla, Jakuba Jana Bryndala oraz Sokoła. Jesienią nie możecie więc przegapić tej premiery. Płyta pojawi się w sklepach i streamingu już 12 października.
Pozostałe polskie premiery października 2026
W najbliższym miesiącu pojawi się również nowy album Dawida Kwiatkowskiego. Krążek zatytułowany "Południe 2.0" będzie dostępny w sklepach muzycznych oraz streamingu już 2 października.
- Ta płyta pachnie rozgrzanym powietrzem południa i drogami, które prowadzą zawsze do kogoś ważnego. Napisałem ją o miłości, tęsknocie i tych, którzy zostają w nas na długo po swoim odejściu. Jest w niej słońce, ale są też chwile, kiedy pali się niebo - mówi artysta. Naszym zdaniem warto zainteresować się jego premierowymi piosenkami.
Swoje kolejne długogrające wydawnictwo zaprezentuje niedługo także Wiktor Waligóra. Artysta od kilku lat zachwyca słuchaczy swoimi melodyjnymi utworami oraz wyjątkowym głosem. Choć zadebiutował autorską piosenką zaledwie nieco ponad 3 lata temu, ma już na koncie pierwszy pełnoprawny album, statuetkę Fryderyka, występy na największych festiwalach w Polsce oraz solową trasę klubową. Teraz wraca z premierowym materiałem, któremu naszym zdaniem warto się przyjrzeć bliżej. Krążek "Krótkie historie o miłości" będzie dostępny w sklepach i streamingu 2 października.
W zestawieniu nie możemy pominąć też nowej płyty Szczyla. Raper kazał swoim fanom czekać na nią aż 5 lat, ale jesteśmy pewni, że było warto.
- Był moment kiedy chciałem przepraszać za moje lata ciszy, ale po chwili zastanowienia to te lata ciszy sprawiły, że jest czym ją przerwać - pisze Szczyl. Wydawnictwo zatytułowane "Przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze" będzie można nabyć od 30 października.
Zobacz także:
- Muzyczna jesień zapowiada się wyjątkowo. Tych zagranicznych płyt warto słuchać w październiku
- Te polskie płyty zachwycą we wrześniu. Od Artura Rojka po grupę Behemoth
- LP, Ellie Goulding i wielu innych. Tych zagranicznych płyt warto słuchać we wrześniu