Babie Lato 2026. Natalia Grosiak, BELA i Kathia o kobiecej energii. "Od razu między nami poszły iskry"
Babie Lato 2026
Babie Lato to wyjątkowy projekt muzyczny towarzyszący festiwalowi Erste Letnie Brzmienia, który od 2023 roku łączy artystki z różnych muzycznych środowisk. W tegorocznej edycji siły połączyły Natalia Grosiak, BELA i Kathia. Wspólnie stworzyły autorski materiał, z którym już 25 lipca wyruszą w koncertową trasę po Polsce.
Od pierwszego spotkania wiedziały, że to będzie wyjątkowy projekt
Dla Natalii Grosiak, BELI i Kathii udział w tegorocznej odsłonie Babiego Lata był nie tylko zawodowym wyzwaniem, ale też spełnieniem muzycznych marzeń. Wszystkie zgodnie przyznają, że wiadomość o składzie projektu wywołała ogromne emocje, a pierwsze wspólne spotkanie tylko utwierdziło je w przekonaniu, że tworzą idealny zespół.
- Najpierw się dowiedziałam, że to będzie Natalia, więc byłam mega szczęśliwa, bo z Natalią znamy się od wielu lat i już śpiewałyśmy razem, byłyśmy razem na scenie. To było naszym marzeniem, żeby stworzyć wspólny projekt muzyczny. Kiedy dowiedziałam się, że będzie z nami Kasia, tą trzecią kobietą w Babim Lecie, byłam przeszczęśliwa. Mimo że z Kasią nie znałyśmy się blisko, mijałyśmy się w różnych zawodowych sytuacjach. Ja czułam, że z Kasią mamy bardzo dobrą energię, że byśmy się dogadały i nie myliłam się, bo kiedy się spotkałyśmy pierwszy raz, już było porozumienie, już była ta iskra, po której się wie, że z daną osobą się ma dobry kontakt, więc to była bardzo szczęśliwa dla mnie informacja, że będzie Babie Lato 2026 i że my we trzy tam będziemy - powiedziała BELA.
- Jak się dowiedziałam, to mam wrażenie, że moje tętno to było po prostu wystrzelone w kosmos. Po pierwsze, że się dowiedziałam, że jestem w projekcie, a po drugie, jak się dowiedziałam, że to jest BELA i Natalia. To absolutnie fanowska sytuacja, bo ja dziewczyn słuchałam od bardzo dawna. Bardzo miłe uczucie to było i bardzo duża ekscytacja – powiedziała Kathia.
- My z Belą znamy się od lat, bardzo się lubimy i jak się dowiedziałam, że to Bela, to była ogromna radość. Dzięki temu projektowi poznałam Kasię, osobiście dopiero podczas naszego kompozytorskiego campu w Folwarku Ruchenka. Tam od razu poszły iskry między nami, więc długo nie czekałyśmy na to, żeby wiedzieć, że to jest super skład – dodała Natalia Grosiak.
Artystki przyznają, że mimo początkowych obaw praca nad materiałem przebiegała zaskakująco sprawnie. Każda z nich przyjechała na pierwszy camp z własnymi pomysłami, które szybko zaczęły nabierać wspólnego kształtu. W ciągu zaledwie kilku dni powstało tyle utworów, że mogłyby wypełnić cały album.
- Każda z nas jechała na ten camp, nasz pierwszy kompozycyjny i ogromnie się stresowała jak to będzie, bo każda z nas potrafi samodzielnie pisać, komponować, śpiewać. Natomiast we trzy, nie wiadomo było, jak to zadziałała. Zadziałało natychmiast, ale też było tak, że każda z nas jakieś zalążki pomysłów przywiozła ze sobą na ten pierwszy camp, czy nawet zdanie jedno, które na przykład Natalia przywiozła do jednej z piosenek i poszłyśmy za tym zdaniem. Siadałyśmy nad każdą z tych piosenek razem, pisałyśmy ten tekst razem, harmonizowałyśmy głosy, wymyślałyśmy akordy, więc naprawdę była taka bardzo wspólna ludzka praca i bardzo sobie ceniłyśmy to, że niczego w tym projekcie nie robiliśmy korespondencyjnie, tylko wszystkie te rzeczy, wszystkie te piosenki powstały w czasie rzeczywistym, kiedy byłyśmy we trzy - powiedziała BELA.
Natalia Grosiak, BELA i Kathia o "Dwóch Słońcach". Każda widzi je inaczej
"Dwa słońca" to otwarcie czwartej edycji Babiego Lata i jednocześnie pierwszy z czterech zaplanowanych singli projektu. Utwór opowiada o wychodzeniu ze stagnacji w stronę światła, emocji i sprawczości. To połączenie współczesnego, przewrotnego romantyzmu z kosmiczną symboliką. To muzyka "do otulania i do tańczenia" - czuła, ale z wyraźnym charakterem.
Co dla każdej z artystek oznaczają tytułowe dwa słońca?
- Ja to odczytuję jako relacje, czy romantyczne, czy takie przyjacielskie, że ktoś dla Ciebie może być niesamowitym słońcem i kimś, kto dodaje Ci jakiejś radości życiowej, energii, jakiejś witalności – powiedziała Kathia. - Każda z nas jest na innym etapie życia, przeżywa różne historie, więc interpretacja zawsze zależy od tego momentu w życiu. Dla mnie "Dwa słońca" na przykład będzie piosenką o przyjaźni, o roli przyjaciółek w życiu - dodała Natalia.
- Dla mnie ta romantyczna interpretacja jest bardzo bliska, ale też muszę o tym utworzyć w ten sposób, że w bardzo różnych momentach naszego życia, często niespodziewanie, spotykamy jakąś osobę, która w danym momencie jest dla nas tym słońcem i tym nauczycielem, którego potrzebujemy na ten czas, albo naszym odbiciem, lustrem, żebyśmy sami zobaczyli, kim jesteśmy. Natalia kiedyś też pięknie powiedziała w kontekście tego utworu, że jako ludzie jesteśmy tak bardzo społecznymi istotami, że tak bardzo potrzebujemy do zdrowia psychicznego i do odczuwania w ogóle pełni życia innych ludzi, obecności innych ludzi. Więc to też jest bardzo o tym, jak my bardzo jesteśmy społecznymi istotami, jak bardzo potrzebujemy miłości, dotyku, zapachów, zmysłowości, wszystkiego, co jest związane z takim bardzo ziemskim też życiem, mimo że tam bardzo dużo takich kosmicznych metafor się pojawia, ale one tak naprawdę podbijają tę naszą ziemskość tutaj i to jak bardzo potrzebujemy innych ludzi - powiedziała BELA.
"Co chcę, to mam". Babie Lato o odwadze, ryzyku i podążaniu za sercem
"Co chcę, to mam" to drugi singiel tegorocznego składu Babiego Lata. Utwór skomponowany przez Natalię, BELĘ i Kathię oraz wyprodukowany przez Patricka The Pana balansuje między alternatywnym popem a organicznym, żywym graniem.
To piosenka o wiecznym nienasyceniu, podejmowaniu ryzyka, ale przede wszystkim o odwadze pójścia za głosem serca.
- To jest pomysł, który przyniosła BELA. Jest w ogóle wybitną osobą, jeśli chodzi o piosenki, które się niosą i o te melodie. Myślę, że też ta piosenka by nie powstała, gdybyśmy nie były razem - powiedziała Kathia
- To jest taki utwór o wątpliwościach, żeby iść w coś pomimo tych wątpliwości, że zew, który czasami czujemy w życiu, jest tak silny, że mimo że mamy wątpliwości, to idziemy w to - dodała BELA.
Na pytanie, czy artystki podążają za głosem serca i intuicji, czy toczą nieustanną walkę z rozumem, odpowiedziały:
- Walka serca z rozumem to jest największa wojna w historii ludzkości. I to jest taka bitwa, którą poprzez całe życie się toczy. Chyba że ktoś wejdzie na jakiś wysoki stopień oświecenia i już nie musi tej walki prowadzić. Ale jeżeli chodzi o intuicję kobiecą, czy w ogóle o intuicję, bo mężczyźni też przecież ją mają, to jest coś, co czasami jest tak silne, że nie sposób jest z tym dyskutować. I właśnie wtedy to serce wygrywa z rozumem, więc to też jest takie bardzo o tym – wyjaśniła Bela.
- Dla mnie intuicja to jest po prostu słuchanie też ciała, które bardzo dobitnie informuje nas o tym, co czyta z powietrza, z gestów, z twarzy, z tego, co jest wokół nas. I to ciało połączone właśnie z naszą uważnością i też z jakąś nadświadomością mówi nam delikatnie: "Idziesz w to lub uciekaj albo uważaj". To jest niesamowite, żeby słuchać siebie w tym wszystkim – powiedziała Natalia.
"Przejdzie". Babie Lato o złamanym sercu, które uczy się kochać na nowo
Najbardziej emocjonalną odsłoną projektu jest utwór "Przejdzie", który opowiada o momencie, gdy trzeba nauczyć się żyć na nowo po stracie, rozczarowaniu czy zakończeniu ważnej relacji. To utwór o składaniu złamanego serca w całość, odzyskiwaniu zaufania do siebie i szukaniu światła wtedy, gdy wydaje się, że wszystko wokół straciło kolory.
- Czytam naszą piosenkę, że oczywiście serce zostało złamane, ale jesteśmy w procesie zdrowienia. Więc to, że teraz jest trudno, to kiedyś będzie dobrze. Kiedyś właśnie ten ból, który nosimy w sobie, te wszystkie trudności, to wszystko przejdzie – przyznała Natalia.
- Jest taka spójność między tymi utworami naszymi, mimo że są bardzo różne, że one dają taką iskierkę nadziei. Nie jest mega źle, wróci ci smak na życie, będzie okej - dodała Kathia.
Choć nowe piosenki Babiego Lata opowiadają o relacjach, miłości i emocjach, artystki nie mają wątpliwości, że nawet najtrudniejsze doświadczenia zostawiają po sobie coś cennego. Zapytane o to, czy złamane serce z czasem się odbudowuje, czy raczej na zawsze nosi ślady dawnych ran, zgodnie podkreśliły, że każda blizna staje się częścią naszej historii.
- Wydaje mi się, że to, co łapiemy po drodze naszego doświadczenia życiowego, to buduje właśnie to serce od nowa. I te wszystkie blizny i rany, zagojone lub niezagojone, to się składa na nowy obraz serca. To serce podwaja swoją objętość, jest złamane, kruszy się, buduje od nowa, dzieją się niesamowite rzeczy z sercem, prawda? Czyli ono od narodzin do śmierci cały czas zmienia formę - zauważyła Natalia.
- Jest też takie piękne powiedzenie, że serce musi pęknąć albo być złamane, żeby wpuścić tam światło. I nie da się tych blizn pominąć przez całe życie. To jest niemożliwe przejść przez życie, żeby nie mieć w ogóle blizn. Ale też to, co powiedziałaś, że nie rozdrapywać tego szczególnie, tylko zaakceptować to, że ono tak wygląda, ma taki kształt, jest poszarpane, ale tam jest cała nasza historia zapisana. I ta praca, żeby zaakceptować to, a nie walczyć z tym i na siłę te blizny zakrywać, to tak naprawdę chyba jakiś przeciwskuteczny jest, że ta akceptacja jest takim najlepszym uzdrowieniem - dopowiedziała BELA.
Kathia dodała, że każde pęknięcie serca może paradoksalnie sprawić, że człowiek staje się bardziej wrażliwy i otwarty na uczucia.
- Mi się wydaje, że jak to serce się trochę popękało, to że ono jakoś tak mocniej kocha i czuje później, że to, że ono się odradza jeszcze jakieś takie większe - powiedziała Kathia.
Scena, na której rządzi kobieca moc. Koncerty Babie Lato 2026
Koncerty Babiego Lata będą pełne energii i emocji. Natalia Grosiak, BELA i Kathia zaznaczyły, że utwory, które stworzyły, na scenie nabierają jeszcze większej mocy. To właśnie występy na żywo są dla nich przestrzenią, w której projekt może w pełni wybrzmieć i pokazać swoją siłę. Jednym z najważniejszych elementów koncertów jest także kobieca energia, którą artystki świadomie postanowiły wyeksponować.
- Będzie ogień, siła. Bardzo się odpalamy, kiedy na żywo śpiewamy te utwory. Ale też istotne jest w naszych koncertach to, bo postanowiłyśmy, że chcemy naprawdę spotęgować tę kobiecą muzyczną energię. Bo mamy tyle fantastycznych instrumentalistek w Polsce. I one się zgodziły zagrać z nami, więc w zasadzie mamy tylko kobiecy skład, mamy jednego mężczyznę, Lessmana, ale on się cudownie wpisuje w nasze towarzystwo kobiece, także to też jest taki bardzo ważny dla nas element – powiedziała BELA.
Skład Babie Lato 2026 zawita w poszczególnych miastach:
- 25 lipca Kraków,
- 8 sierpnia Warszawa,
- 22 sierpnia Gdańsk,
- 29 sierpnia Wrocław,
- 5 września Poznań.
Zobacz także:
- 25 lat solowej kariery Andrzeja Smolika. "Trzeba było podejmować szybkie decyzje"
- Piotr Chęcki powraca z drugą płytą. "Dała mi poczucie wolności"
- Norbi na scenie Dzień Dobry Wakacje. Jak wypadł w numerze "Materacci"?