Maryla Rodowicz pokazała synów. "Taka sytuacja"

Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maryla Rodowicz rzadko publikuje zdjęcia z najbliższymi, dlatego jej najnowszy wpis na Instagramie mógł zwrócić uwagę fanów. Tym razem artystka zrobiła wyjątek i pokazała się w towarzystwie dwóch synów. Przy okazji podzieliła się wspomnieniem sprzed trzech dekad. Okazuje się, że pewne rodzinne tradycje pozostają niezmienne.

Dzieci Maryli Rodowicz. Kim są i czym się zajmują?

Maryla Rodowicz ma troje dzieci: Jana i Katarzynę ze związku z Krzysztofem Jasińskim oraz Jędrzeja, którego ojcem jest Andrzej Dużyński. Choć ich matka od dekad pozostaje jedną z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej, jej pociechy wybrały zupełnie inną drogę. Nie zabiegają o popularność i konsekwentnie unikają medialnego rozgłosu.

Jan Jasiński, najstarszy syn Maryli Rodowicz przyszedł na świat w 1979 r. W 1984 r., mając zaledwie kilka lat, wystąpił razem z mamą podczas festiwalu w Sopocie. Nagranie tego wyjątkowego rodzinnego występu do dziś można odnaleźć w internecie. Dorosłe życie Jana nie było jednak związane z estradą. Syn piosenkarki zdecydował się na studia filozoficzne, a później próbował swoich sił w gastronomii. W 2015 r. uruchomił w Krakowie klubokawiarnię Stolica. Przedsięwzięcie nie przetrwało jednak próby czasu. Po około półtora roku lokal zakończył działalność z powodu problemów finansowych. Niepowodzenie w branży gastronomicznej skłoniło Jana do poszukania innego pomysłu na biznes. Środki ze sprzedaży mieszkania, które wcześniej otrzymał od matki, przeznaczył na działalność związaną z budową drewnianych domów. Inwestycję realizował na Mazurach, w miejscowości Grom, w sąsiedztwie rodzinnego pensjonatu.

Katarzyna Jasińska, córka Maryli Rodowicz także wybrała życie z dala od show-biznesu. Urodziła się w 1982 r. Jej relacje ze sławną matką przez lata stanowiły temat zainteresowania kolorowej prasy. Sama Katarzyna nie ukrywała, że dorastanie w rodzinie znanej artystki nie zawsze należało do łatwych. W rozmowie z magazynem "Gala" wróciła wspomnieniami do dzieciństwa i opisała, jak postrzegała swoją pozycję w rodzinie. - Byłam czarną owcą. Zawsze wszystkiemu winna. Poza tym byłam buntowniczką. Planowałam strategię, cięte riposty, często wygrywałam batalie.

Ważnym momentem w życiu Katarzyny okazało się odnalezienie własnej pasji. To właśnie konie stały się dla niej sposobem na życie. O fascynacji nimi opowiadała na łamach magazynu "Pani". - Końmi interesuję się od zawsze. Od dziecka zbierałam plakaty, pocztówki i zdjęcia z końmi. Mój pierwszy własny wierzchowiec, Partagon, którego podarował mi ojciec, okazał się nie lada wyzwaniem - wyznała. Katarzyna prowadzi dziś własną stajnię, zajmuje się końmi, organizuje treningi, szkolenia oraz indywidualne zajęcia. Jest również specjalistką w dziedzinie psychologii koni i pierwszą w Polsce licencjonowaną instruktorką metody Parelli Natural Horsemanship. Swoje umiejętności rozwijała pod okiem amerykańskiego trenera Pata Parellego w Kolorado.

Jędrzej Dużyński, najmłodszy syn Maryli Rodowicz próbował z kolei różnych zawodów. Syn artystki i Andrzeja Dużyńskiego urodził się w 1987 r. i, jak sam opowiadał w Dzień dobry TVN, dorastanie w roli najmłodszego dziecka miało swoje przywileje. - Jako najmłodsze dziecko byłem faworyzowany, trochę bardziej rozpuszczony.

Jędrzej przez pewien czas zastanawiał się nad pójściem w ślady rodziców. Interesował się muzyką i grał na perkusji, później rozważał także związanie przyszłości z reżyserią. Pojawiła się nawet propozycja wyjazdu do Hollywood. Ostatecznie jego zainteresowania zawodowe skierowały się w inną stronę. Zajął się fotografią, a w swoim dorobku ma kilka wystaw. Próbował również swoich sił na rynku nieruchomości, gdzie osiągał dobre rezultaty. Nie wszystkie jego przedsięwzięcia kończyły się jednak powodzeniem. W 2015 r. uruchomił sklep MaryLove, w którym można było kupić gadżety związane z Marylą Rodowicz. Pomysł nie przyniósł spodziewanych dochodów i działalność została zakończona. Piosenkarka odniosła się do tej sytuacji w rozmowie z Wideoportalem. - Zamknął ten biznes, bo jest za mały obrót, a za duży wkład finansowy. Więc tam resztki są gdzieś sprzedawane na koncertach.

Maryla Rodowicz pokazała zdjęcie z synami

Maryla Rodowicz opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie z synami. Uwagę przykuwa dysproporcja wzrostu między panami a ich mamą, co nadaje fotografii dodatkowego uroku.

- Rzadko mi się udaje zrobić zdjęcie z moimi synami. Tak samo byliśmy uchachani nad tym samym jeziorem 30 lat temu. Taka sytuacja. Pozdrawiam was z Mazur - czytamy we wpisie Maryli Rodowicz.

Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy fanów. - "Cudowna rodzinka, przepiękne widoki. Co ja bym dał, żeby być Pani synem"; "Królowo, Mazury Cię kochają"; "Cudowna rodzinka. Pozdrawiam Panią Marylkę i synów"; "Maryla malutka przy tych dryblasach" - czytamy.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski