Maryla Rodowicz jako Barbie
Podczas występu na Top of The Top Sopot Festival uwagę mediów i fanów od razu przyciągnęła niezwykle kolorowa i oryginalna kreacja Maryli Rodowicz. Artystka została zapytana o proces jej powstawania oraz o to, ile czasu zajęło przygotowanie stroju. Nie ukrywała, że realizacja pomysłu była czasochłonna. Zamiłowanie gwiazdy do świata Barbie, który stanowił inspirację dla kreacji, ma także osobisty wymiar. Przyznała, że w dzieciństwie sama nie miała popularnej lalki, dlatego z czasem zaczęła rekompensować sobie ten brak.
- No trwało ze dwa miesiące, ale muszę powiedzieć, że moją idolką jest Barbie. Ja nigdy w dzieciństwie nie miałam lalki, miałam tylko misia, a i teraz sobie rekompensuję - tłumaczyła.
Co ciekawe, Barbie regularnie pojawiała się również w prezentach dla jej córki, która nie podzielała jednak entuzjazmu mamy.
- Bez przerwy córce zresztą kupowałam co roku pod choinkę Barbie. A ona mówiła: mama nie kupuj mi, ja nie lubię Barbie. Szczerze mówiąc, ona jest moim przeciwieństwem - skwitowała Rodowicz.
Maryla Rodowicz za kulisami Top of The Top Sopot Festival
Artystka opowiedziała także o elementach swojego stroju, nawiązujących do bardziej swojskich motywów.
- Spódniczka to są kolorowe jarmarki, są też blaszane zegarki. (...) I z piernika chaty - powiedziała Maryla Rodowicz.
Zobacz także:
- Magda Gessler o Maryli Rodowicz: "Bardzo mi jej było żal, kiedy ktoś nie był lojalny wobec niej"
- Quiz z piosenkami Maryli Rodowicz. Na 10. pytanie odpowiedzą tylko nieliczni
- Maryla Rodowicz zachwycona urodzinową niespodzianką. Odwiedził ją wyjątkowy gość