Łukasz Drapała o Top of the Top Sopot Festival 2026
Top of the Top Sopot Festival 2026 dobiegł końca. To były 4 dni pełne muzyki, wspaniałych występów i niezapomnianych momentów. Na scenie pojawiło się ponad 300 utalentowanych artystów.
Łukasz Drapała, wokalista i frontman zespołu Perfect w rozmowie z Karoliną Kalatzi podkreślił, że występ przed publicznością zgromadzoną w Operze Leśnej był dla niego wielkim wydarzeniem.
- Oczywiście jest to pewne ułatwienie, kiedy śpiewa się utwory, które znane są od tylu pokoleń, od 45 lat. (...) Ja byłem ostrzeżony, że publiczność jest wspaniała, ale nie wiedziałem, że aż tak - powiedział Drapała. - Pefect to jeden z najważniejszych zespołów w historii polskiego rocka, więc generalnie to jest coś niesamowitego. (...) My czujemy na scenie tę energię i kolor tej energii i rodzaj tej energii. Na tej scenie było tak ciepło, tak dobrze, że tak naprawdę szkoda, że zagraliśmy tylko trzy piosenki, bo chętnie byśmy tam postali sobie z półtorej godzinki - dodał muzyk.
Marzenia Łukasza Drapały
Łukasz Drapała wyznał w wywiadzie, że wyjście na sopocką scenę było jego niego marzeniem i bardzo się cieszy, że osiągnął swój cel.
- Wcześniej marzyłem o tym, żeby w ogóle zagrać na tej scenie, tak teraz będę marzył o tym, żeby zagrać tutaj koncert. Na pewno to się stanie. Wielkie podziękowanie dla publiczności za tak wspaniałe przyjęcie. No my się rozpływamy. Jesteśmy naładowani na dużą część roku - zaznaczył wokalista.
Lider Perfectu podkreślił, że w jego życiu dzieją się obecnie wyjątkowe rzeczy, które napędzają go do działania.
- Czasami dotykają nas marzenia, które nie przyszły do głowy, nie przyszły do serca. Ale wiesz co, ja mam swoje lata, mam swoje doświadczenia. Sporo w życiu już robiłem tych pięknych spraw, chociaż co prawda bardziej w niszy. Podchodzę do tego z pokorą. Wiem, że te rzeczy się spełniają. Czasami one mogą się skończyć. Czasami trwają tylko trzy piosenki. Ale jestem za to wszystko bardzo, bardzo wdzięczny i niech to trwa.
Zobacz także:
- Lady Pank na Top Of The Top Sopot Festival. "Będzie bardzo fajnie"
- Kuba Badach zaskoczył w Sopocie. Wykonał wyjątkowy utwór. "Będziemy pierwsi w tym roku"
- Kortez i Artur Rojek razem na scenie w Sopocie. Wyjątkowy duet porwał publiczność