Świąteczny hit, który łączy pokolenia
W studiu Dzień Dobry TVN gwiazdy "Listów do M." Tomasz Karolak i Mateusz Winek opowiedzieli o fenomenie tego kultowego świątecznego filmu.
Mateusz zaczął grać Kazika od drugiej części "Listów do M.". - Miałem 12 lat i było to dla mnie wielkie przeżycie, emocje grania ze wspaniałymi aktorami - zaznaczył nasz gość.
Czy Tomasz Karolak spodziewał się, że powstanie tak wiele części filmu? - Nie spodziewałem się, że to będzie taki sukces. Przez ten film przewinęła się plejada wspaniałych aktorów. Cały ten fenomen jest niesamowity. Nawet, teraz gdy występuje, to ludzie mnie pytają, czy będzie kolejna część, bo oni tęsknią - powiedział aktor.
Tomasz Karolak i Mateusz Winek o wspólnych latach na planie "Listów do M."
Tomasz Karolak zdradził w Dzień Dobry TVN, że oprócz aktorstwa, jest też inna pasja, którą chce rozwijać.
- W wieku 55 lat zostałem studentem historii sztuki i postanowiłem zostać też profesjonalnym przewodnikiem po Krakowie i po Beskidach. To ukoronowanie mojej pasji. Ostatnio będąc we Florencji podeszła do mnie grupa Polaków i zrobiłem im oprowadzonko, to był hit i właśnie postanowiłem dyplomami potwierdzić wiedzę. Będę miał autorski program oprowadzania po Florencji, Rzymie, Pradze i Wiedniu - tłumaczył aktor.
Na koniec rozmowy aktorzy ogłosili też, że trwają zdjęcia do kolejnej części "Listów do M.", a dziś wieczorem w TVN widzowie mogą zobaczyć ostatnią, najnowszą część kultowego hitu.
Cała rozmowa dostępna jest w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Historyczny moment na gali Emmy. Po 15 latach tę rolę ponownie powierzono kobiecie
- Jest zwiastun obrazu "Nasza rewolucja" o Jacku Kuroniu. "To jest film o miłości"
- Bohaterowie "Ojczyzny" Pawła Pawlikowskiego wspominają pracę nad filmem. "Między nami od razu zaiskrzyło"