Nieznane oblicze George'a Michaela. "Podchodził do tego bardzo poważnie"

George Michael – artysta, który wciąż inspiruje
George Michael – artysta, który wciąż inspiruje
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
George Michael to artysta, którego muzyka nie traci na popularności nawet lata po jego śmierci. Po premierze filmu "The Faith Tour" poznaliśmy nieznane wcześniej fakty z jego życia. Gdzie tkwi fenomen jego ponadczasowej twórczości?

"The Faith Tour" - film, który odkrywa tajemnice George’a Michaela

Premiera filmu dokumentalnego "The Faith Tour" stała się okazją do refleksji nad dorobkiem George’a Michaela. Artysta, który wciąż inspiruje miliony na całym świecie, był nie tylko gwiazdą pop-u, ale także głosem swojego pokolenia. Jego kariera rozkwitała równolegle z takimi legendami jak Michael Jackson, Prince czy Madonna, a mimo to Michael potrafił wyróżnić się własnym, unikatowym stylem. Awangardowe teledyski i przeboje, które do dziś królują w rozgłośniach radiowych, to tylko część jego dziedzictwa.

- Muzyka George'a była w czołówce MTV. Dzięki teledyskom, które tworzył, był w awangardzie i należał do najważniejszych artystów tej muzycznej stacji. Niedawno pracowałem z MTV w Los Angeles i wciąż wymieniają go jako jedną z fundamentalnych postaci w historii tej telewizji. Był głosem swojego pokolenia - mówi David Austin, reżyser filmu.

Nie bez powodu utwory George’a nie tracą na aktualności, jego muzyka i charyzma sprawiały, że każdy koncert był wydarzeniem na skalę światową. Symbolicznym momentem w filmie "The Faith Tour" była scena, w której artysta kończy występ z uniesioną pięścią - jakby właśnie podbił świat. To nie tylko gest triumfu, ale też znak głębokiej walki, jaką musiał stoczyć, by być sobą na scenie i poza nią.

- Kiedy pracowałam nad tym projektem, miałam dostęp do dziesięciogodzinnego bardzo osobistego wywiadu, którego udzielił na potrzeby książki, którą sam pisał. Myślę, że najtrudniejsze było zmaganie się z tym, jak pogodzić życie osobiste z wykorzystaniem talentu, który wiedział, że został mu w jakiś sposób dany. Czuł ogromną odpowiedzialność, podchodził do tego bardzo poważnie - wskazuje Mary McCartney, reżyserka filmu "Finding Faith".

George Michael - jaki był prywatnie?

Rozmowa z twórcami filmu ujawnia także mniej znane oblicze artysty. Choć dla wielu był ikoną, prywatnie potrafił być niezwykle bliski i szczery. Wspomnienia z kolacji, na które często zapraszał znajomych, ukazują go jako osobę otwartą, dowcipną i zaangażowaną w rozmowy. Nawet jeśli ktoś spotkał go po raz pierwszy, Michael potrafił nawiązać autentyczną relację i sprawiał, że rozmówcy czuli się wyjątkowo. Wielu podkreślało, że dzięki niemu czuli się, jakby znali go od lat.

- Miałam szczęście spotkać go kilka razy. Pewien fotograf zaprosił mnie do udziału wystawie w galerii w Dallas. Po wystawie zaprosiłam George'a na kolację i myślałam, że odwoła spotkanie. Ostatecznie siedzieliśmy we czwórkę przy kuchennym stole, sprawiając wrażenie osoby niezwykle zabawnej i szczerej. Nawet jeśli ktoś nie znał go dobrze i dopiero co go poznał, George potrafił nawiązać z nim kontakt. Był niezwykle zaangażowanym rozmówcą - wspomina Mary McCartney.

- Za każdym razem, kiedy wychodziłem z nim na kolację, a zdarzało się to praktycznie trzy, cztery razy w tygodniu, wystarczyło, że poszedłem do łazienki, wróciłem, a on już siedział przy stole i rozmawiał z dwiema kobietami albo z kimś innym, prowadząc bardzo głęboką rozmowę - dodaje David Austin.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Agnieszka Wojnarowska
Reporter: Katarzyna Chętnik