Tworzyła słynne seriale i filmy, teraz napisała romans. Ilona Łepkowska: "Miłość potrafi boleć"
Wielkie zmiany w życiu Ilony Łepkowskiej
Ilona Łepkowska to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej telewizji. Przez lata poświęcała się wymagającej pracy przy tworzeniu filmów i seriali.
- To było dość męczące. Ostatnim takim przykładem był serial zrobiony w telewizji publicznej, który był robiony na wariackich papierach, w tempie nieprawdopodobnym, a ja tam byłam też opiekunem artystycznym - powiedziała.
Ostatnio jednak scenarzystka zwolniła, znalazła czas na życie rodzinne, opiekę nad wnukami oraz dłuższe podróże, na które nigdy nie miała przestrzeni. - Powiedziałam sobie: "Już nigdy więcej aż tak". To nie znaczy, że w ogóle nie, ale nie aż tak. Nie ten wiek, nie ten etap życia, nie te potrzeby - wyjaśniła Ilona Łepkowska.
"Szkoła uczuć" - najnowsza książka Ilony Łepkowskiej
Zwolnienie zawodowego tempa nie oznacza rezygnację z pisania. Najnowsza książka Ilony Łepkowskiej "Szkoła uczuć" to, jak podkreśliła autorka - klasyczny romans. Opowiada ona o huśtawce emocji, która towarzyszy zakochaniu się, rozstaniu i powrotom.
- To jest o tym, jak miłość potrafi boleć, kiedy się kończy. Jak miłość zostaje w nas, mimo że bardzo chcemy już o niej zapomnieć, bo jest to zbyt dla nas trudne. Jak trzeba dać tej miłości po latach szansę i nie zamknąć się w tych swoich dawnych urazach, w bólu, w pretensjach. Tylko sięgnąć jeszcze po to, co najwyraźniej się jeszcze w nas wcale nie tli, ale nawet dużo mocniej żarzy - opowiadała autorka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Intrygi, zdrady i nagłe zwroty akcji. Za co kochamy telewizyjne tasiemce?
- Burza wokół "Nigdy w życiu!", Katarzyna Grochola zapowiada kroki prawne. "Internet podzielił się jeszcze mocniej"
- Inspirację do napisania "Opowieści podręcznej" czerpała również z Polski. "Historia, jak ktoś chce kontrolować kobiety"