Dakota Johnson i Josh Hartnett w "Verity. Coraz większy mrok". "Mieliśmy szalone sceny"

Dakota Johnson i Josh Hartnett w "Verity. Coraz większy mrok". "Mieliśmy szalone sceny"
Josh Hartnett i Dakota Johnson o miłości i zaufaniu
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dakota Johnson i Josh Hartnett to gwiazdy nowego thrillera "Verity. Coraz większy mrok". Jest to adaptacja powieści Colleen Hoover o tym samym tytule. Jak aktorom pracowało się na planie? Czy atmosfera była tak samo mroczna jak tematyka produkcji? Rozmawiała z nimi dziennikarka Dzień Dobry TVN Anna Tatarska.

Dakota Johnson i Josh Hartnett w filmie "Verity. Coraz większy mrok"

Thriller "Verity. Coraz większy mrok" to adaptacja powieści Colleen Hoover o tym samym tytule. Widzowie śledzą w niej losy młodej pisarki Lowen Ashleigh, która otrzymuje zlecenie polegające na napisaniu nowej książki znanej autorki Verity Crawford, granej przez Anne Hathaway.

W rozmowie z Anną Tatarską Josh Hartnett, który wciela się w filmie w męża tytułowej Verity, Jeremy'ego Crawforda, zdradził, jak wyglądała atmosfera na planie produkcji.

- Wiedzieliśmy, że będziemy opowiadać o naprawdę trudnych tematach, więc nie chcieliśmy na planie patosu i mroku. Nasz reżyser wywodzi się ze świata komedii, kocha improwizację, tak że dbał o lekką atmosferę - przyznał.

- Dom naszych bohaterów wygląda na ekranie groźnie, ale w rzeczywistości to studio Tai Chi (studio sztuk walki - przyp. red.), do którego przyjeżdżają mnisi. Naprawdę, urocza atmosfera. Nasza ekipa była świetna, a ja, Dakota i Anne szybko się zaprzyjaźniliśmy. Mieliśmy szalone wspólne sceny, także sceny łóżkowe, więc musieliśmy się zbliżyć - dodał aktor.

Czy Dakota Johnson i Josh Hartnett są ufnymi osobami?

Film "Verity. Coraz większy mrok" opowiada między innymi o zaufaniu - o tym, czy podążać za instynktem, kiedy zachować dystans. Jakie podejście mają w tej kwestii Dakota Johnson i Josh Hartnett?

- Nie wiem, czy mam jakieś złote rady, bo jestem bardzo ufną osobą, choć z czasem nauczyłam się ufać coraz mniej i chronić swoje serce, ale prawda jest taka, że nigdy nie poznamy drugiej osoby do końca - stwierdziła odtwórczyni roli Lowen Ashleigh.

Nieco inne zdanie miał w tej kwestii Josh Hartnett.

- Kiedy przyjrzysz się temu, jak ludzie zachowują się w Internecie, to naprawdę przerażające. I myślisz: "czy ja jeszcze kiedykolwiek komukolwiek zaufam?" (...), ale spotykamy ludzi na żywo i okazuje się, że wcale nie są tacy źli - podsumował artysta.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Reporter: Anna Tatarska