Aktorzy, którzy zagrali przeciwną płeć. "Ze wszystkich doświadczeń to było najbardziej wyzwalające"

Aktorzy, którzy zagrali przeciwną płeć. "Ze wszystkich doświadczeń to było najbardziej wyzwalające"
Role, które łamią stereotypy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Odwracanie ról płciowych w aktorstwie to coś, co przyciąga uwagę widzów i budzi ciekawość. Jednocześnie udowadnia, że świat filmu i teatru nie jest ograniczony uwarunkowaniami biologicznymi, a opiera się na umiejętnościach i interpretacji. Więcej na ten temat opowiedzieli w Dzień Dobry TVN aktorzy: Jacek Poniedziałek, Ewa Błaszczyk oraz Jacek Kawalec.
Kluczowe fakty:
  • Jacek Poniedziałek, Ewa Błaszczyk oraz Jacek Kawalec mają na swoim koncie wyjątkowe role.
  • W Dzień Dobry TVN aktorzy opowiedzieli o tym, jak wspominają granie przeciwnych płci.
  • Wspomnieli też o trudnościach, jakim musieli stawić czoło podczas przygotowań do swoich ról.

Ewa Błaszczyk i Jacek Poniedziałek szczerze o swoich niecodziennych rolach

Ewa Błaszczyk zagrała w serialu "Zmiennicy" dwie role - Katarzyny Pióreckiej i Mariana Koniuszki. Jak przyznała, było to dla niej wyjątkowe doświadczenie.

- To wszystko jest kwestią umowy, od początku do końca. Staś Bareja pięknie mi to wytłumaczył. Ja (...) cały czas otrzymywałam propozycje odtwarzania podobnych postaci. Nie lubię tego robić i staram się bardzo zmieniać to wszystko, jakoś się rozwijać, więc powiedziałam, że chyba się do tego nie nadaję. On (Stanisław Bareja - red.) powiedział mi: "uspokój się, to jest tylko taka umowa, że jesteś facetem, a poza tym, przesuwasz się przez ekran z głównym bohaterem. Ci wszyscy komicy o wspaniałych nazwiskach pracują na was, a wy się macie tylko z wdziękiem przesuwać przez ekran". To mnie zmotywowało - wyznała z uśmiechem.

- Nie miałam tej skali trudności, co Dustin Hoffman, który grał kobietę i naprawdę wchodził w tę rolę. Tu cały czas był cudzysłów, mogłam się tym bawić - dodała aktorka.

Jak Ewa Błaszczyk czuła się w roli mężczyzny?

- Fantastycznie. Wąs drapał, ale trudno - zażartowała.

Podobne aktorskie wyzwanie ma na swoim koncie Jacek Poniedziałek, który wcielił się w osobę transpłciową - amerykańską artystkę Justin Vivian Bond, będącą częścią spektaklu "Kabaret warszawski" w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego.

- Występowałem bez ubrań lub w damskich ubraniach. To było - ze wszystkich moich doświadczeń teatralnych - najbardziej wyzwalające. Mimo że jestem przedstawicielem środowiska LGBT, to wyrosłem w bardzo katolickim domu, gdzie te role społeczne były sztywne. Ta sztywność mnie też ściskała za gardło i miałem coś w rodzaju takiej transfobii - poczucia, że te osoby (osoby transpłciowe - red.) ulegają jakieś fantazji lub kaprysowi, co nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, bo nie masz wyboru, kiedy rodzisz się w ciele, którego nie czujesz - podkreślił.

Aktor wspomniał przy tym także o swoim spotkaniu z Justin Vivian Bond.

- Ta osoba przyjechała na premierę, zobaczyła mnie w spektaklu, pokochała. Jest przeuroczą, przezabawną, mega inteligentną osobą, która przeszła przez ogrom cierpienia - zauważył.

Jacek Kawalec zdradził, co było dla niego najtrudniejsze w odgrywaniu kobiecej postaci

Jacek Kawalec to kolejny aktor, który wcielił się w spektaklu w przeciwną płeć.

- W 11-centymetrowych szpilkach bardzo dobrze mi się chodziło, ten core zupełnie inaczej działał. (...) Postać, którą grałem, to był mężczyzna, który - dla osiągnięcia pewnego emocjonalnego efektu u swojej żony - musiał przebrać się za kobietę i stać się nią, żeby ta żona w to uwierzyła. Rola była teatralna, więc trzeba było się do tego prawdziwie zabrać - wyjaśnił.

Gość Dzień Dobry TVN zdradził przy tym, co sprawiało mu największą trudność podczas prób teatralnych.

- Najtrudniejszą sprawą w moim przypadku było przykrycie mocno owłosionych nóg. (...) Grałem faceta, więc on pojawiał się raz jako mężczyzna, a raz jako kobieta - przyznał.

Aktor zwrócił także uwagę na to, jak ważne jest poważne podejście do tak wymagającego scenariusza.

- Jak się gra tak komediową postać, to trzeba starać się wejść w tę rolę tym bardziej prawdziwie. Łatwo jest wejść w taką sytuację typu kabaretowego, że tylko zakładamy jakąś przekrzywioną perukę, a tu był solidnie dopasowany kostium, który miał sprawiać wrażenie kobiety - podsumował Jacek Kawalec.

Całą rozmowę znajdziesz w wideo opublikowanym u góry strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot