Chcesz zobaczyć Kryształową Kulę na żywo? Adam Małysz zaprasza do Wisły

Adam Małysz zaprasza do Beskidzkiego Centrum Narciarstwa. Tam znajdują się jego wszystkie nagrody
Adam Małysz - sportowiec, który rozsławił Wisłę i Beskidy - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Wiśle, rodzinnym mieście Adama Małysza, otworzono Beskidzkie Centrum Narciarstwa. To nowoczesne miejsce edukacyjno-rozrywkowe, które w interaktywny sposób przybliża historię polskiego narciarstwa oraz kulisy kariery jednego z najsłynniejszych skoczków świata. O szczegółach opowiedział w Dzień Dobry Wakacje sam Adam Małysz. Zobacz wideo.

Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle

W Wiśle, rodzinnym mieście Adama Małysza, otworzono Beskidzkie Centrum Narciarstwa. To miejsce, w którym można poznać historię narciarstwa oraz odkryć kulisy kariery jednego z najsłynniejszych skoczków w historii Polski. Ekspozycja centrum jest podzielona na kilka stref tematycznych. W jednej z nich znajdują się trofea Małysza.

- Chcieliśmy stworzyć coś, co będzie trochę bardziej dla młodzieży. Stawiamy na interaktywność. Chcemy, żeby to nie było takie typowe muzeum czy galeria - powiedział Adam.

Z której z nagród sportowiec jest najbardziej dumny?

- Tutaj są Kryształowe Kule. Cztery razy stawałem na czele Pucharu Świata - przyznał Małysz.

Przypomnijmy, że Adam jest pierwszym i jedynym skoczkiem w historii skoków narciarskich, który zdobył Puchar Świata trzy razy z rzędu. Wywalczył je w sezonach: 2000/2001, 2001/2002 oraz 2002/2003. W 2007 roku po raz czwarty dokonał tego wyczynu.

- Jest jeszcze Mała Kryształowa Kula za loty narciarskie. Byłoby ich więcej, niestety po jakimś czasie zlikwidowano ją. Później znów wrócono do tego, więc dlatego mam tylko jedną, a powinny być dwie lub trzy - zaznaczył sportowiec. 

Adam Małysz - kariera skoczka narciarskiego

Początek lat 2000. upłynął pod znakiem tzw. "Małyszomanii". Polacy pokochali młodego skoczka z Wisły, który zajadał się bułką z bananem, miał kultowe wąsy i wygrywał zawody na całym świecie. Adam z sentymentem wspomina tamten czas. Który moment w karierze najbardziej zapadł mu w pamięć?

- Dla mnie najważniejszy jest całokształt, ale coś, co na pewno bardzo, bardzo wspominam, to są Mistrzostwa Świata w Val di Fiemme, gdzie zdobyłem podwójny tytuł, czyli na średniej i na dużej skoczni. Wtedy to było o tyle specyficzne, że pierwszy konkurs był na dużej skoczni, a nie na małej. I wygrywając na tej dużej, ja po raz pierwszy w swojej karierze, i nigdy już później tego nie miałem, wiedziałem, że wygram na tej mniejszej - zaznaczył Małysz.

Gdzie skoczek przechowywał wszystkie swoje nagrody, zanim znalazły się w Beskidzkim Centrum Kultury?

- Początek był taki, że trzymaliśmy je w piwnicy u nas w domu. Miałem zrobioną taką salę trofeów, gdzie tam te puchary się znajdowały na półkach. To nie było tak, że były zapakowane gdzieś w torbie. Pomysł na to, żeby powstała pierwsza galeria, był taki, że ludzie przychodzili do domu, dzwonili domofonem i mówili, że przyszli zobaczyć puchary. I tak powstał pomysł, żeby pokazać te puchary, no bo do domu wpuszczać każdego, kto przyjdzie i dzwoni, było ciężko. Dzięki temu powstała ta pierwsza galeria. Z czasem zaczęła się rozbudowywać, bo tych rzeczy było naprawdę sporo. No i 2-3 lata temu powstał pomysł, żeby zrobić coś spektakularnego - przyznał sportowiec.

Całą rozmowę znajdziesz w wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Mateusz Hładki