Bartłomiej Topa został twarzą muzeum. "Zrobił to wyśmienicie, z tym swoim osobliwym żartem"

Bartłomiej Topa został twarzą muzeum. "Zrobił to wyśmienicie, z tym swoim takim żartem osobliwym"
Bartłomiej Topa w świecie starych zegarów - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Bartłomiej Topa to popularny aktor znany widzom z wielu filmów i seriali. Tym razem przeniósł się do świata starych mechanizmów i wskazówek. Wcielił się w postać Michała Mięsowicza, wybitnego konstruktora i zegarmistrza, który w 1901 roku otworzył w Krośnie pierwszą fabrykę zegarów wieżowych w Polsce. Zobacz materiał Dzień Dobry TVN.

Bartłomiej Topa w świecie starych zegarów

Muzeum Rzemiosła w Krośnie postanowiło upamiętnić postać Michała Mięsowicza i nagrać serię filmów opowiadających o jego życiu. Zdecydowano, że aktorem, który wcieli się w wybitnego zegarmistrza, będzie Bartłomiej Topa.

- Bartek sprawdził się świetnie, stał się twarzą naszego muzeum, naszym ambasadorem. Zrobił to wyśmienicie, z tym swoim takim osobliwym żartem - powiedziała Marta Rymar, konserwatorka zabytków w Muzeum Rzemiosła.

- Zawsze fascynowały mnie zegarki. Jak jeździłem gdzieś za granicę albo w Polsce i chodziłem na jakieś stare targi, to zawsze te zegarki mnie wciągały i precyzja, z którą jestem za pan brat, bardzo rezonowała we mnie - stwierdził Topa.

Bartłomiej Topa w nowej roli

Aby zegary mogły przetrwać wieki, potrzebny jest ktoś, kto potrafi o nie zadbać. Gerard Zając jest konserwatorem w muzeum i opiekunem wszystkich zegarów wieżowych w Krośnie. 

- Serce zegara wieżowego to jest to, czego my na co dzień nie widzimy. Mechanizm zegara wieżowego powinien być raz na dwa tygodnie oliwiony i wtedy będzie chodził bez żadnych problemów - powiedział Gerard Zając.

Zegary wieżowe to mechanizmy, które wiszą na wieżach kościołów, urzędów czy dworcach. To one kiedyś wyznaczały rytm w miastach. Do najbardziej znanych należą np. londyński Big Ben czy praski Orloj. Na początku XX wieku to właśnie w Krośnie powstawały arcydzieła zegarmistrzostwa, którymi zachwycał się cały świat. 

- Ja myślę, że przypominanie o tym, że rzemiosło mamy w sercu, w umyśle, w rękach naszych jest dzisiaj niezwykle istotną częścią, bo wchodzimy w taką strukturę świata wirtualnego, cyfrowego. Dotykając metalowych części wskazówek, mamy takie poczucie, że to jest coś, co zostało stworzone z pasją po to, żeby służyło innym - zaznaczył Bartłomiej Topa.

Dalszą część znajdziesz w materiale wideo

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Aleksandra Rek