Kochają rowerowe akrobacje. Pierwszą skocznię zbudowali w swoim ogródku

Bracia Godziek
Rowerowe akrobacje braci Godziek - rozmowa
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Mateusz Grochocki/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dawid i Szymon Godziek są rowerowymi akrobatami. Pochodzą z rodziny z górniczymi tradycjami, sami jednak postanowili zająć się czymś zupełnie innym. Choć jak wspominają, ich dziadek Brunon, a później także tata, jeździli na motorze i próbowali swoich sił w motocrossie.

Pasja do sportów ekstremalnych

Dawid i Szymon Godziek postanowili rozwijać swoje pasje z dzieciństwa i stworzyć własny park do skoków. - Rodzice i dziadek zgodzili się, że w naszym małym ogródku możemy zbudować sobie naszą pierwszą, małą skocznię. Tak się stało, ta skocznia była naprawdę małych rozmiarów. Zaczęliśmy trenować codziennie po szkole. Z czasem zaczęliśmy rozwijać ten nasz mini park, budować większe skocznie. Przyszedł taki moment, że zbudowaliśmy sobie basen z gąbkami, bo marzyliśmy o saltach - powiedział Szymon Godziek.

Bracia ćwiczą akrobacje na rowerze dość często. - W sezonie co drugi dzień przynajmniej trzeba pojeździć i taki trening trwa około 2-3 godzinki minimum - powiedział Dawid Godziek.

Niebezpieczny sport

To, czym zajmują się Dawid i Szymon Godziek jest dość niebezpieczne. Jeden zły ruch i może skończyć się nawet poważną kontuzją. - My się z tym pogodziliśmy, to jest bardzo kontuzjogenny sport i też większość treningów poświęcamy na to, żeby być przygotowanym na gleby. Musimy być mocni, żeby przy glebie uniknąć kontuzji - tłumaczyli nasi goście.

Bracia za pomocą mediów społecznościowych chcą zarażać młodych ludzi swoim ulubionym sportem i dzielą się chętnie zdobytą wiedzą. Poszerzają też umiejętności, bo to decyduje o tym, że ktoś jest najlepszy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Daria Pacańska
Czytaj także: