Jak przetrwać nocną zmianę?
Praca na noce zmiany to ogromne wyzwanie dla organizmu. Choć do wszystkiego z czasem można się przyzwyczaić, rozregulowanie doby daje się we znaki. Wie coś o tym Agnieszka, która jako pielęgniarka często wysyłana jest na nocne dyżury, które trwają 12 godzin, od 19:00 do 7:00 rano. Jak przyznaje, w jej przypadku wszystko zależy od oddziału. Sama pracuje na intensywnej terapii patologii noworodka, gdzie nocne zmiany są cięższe niż dzienne.
- Z jednym noworodkiem jest ciężko, a co dopiero, gdy mamy pod opieką szóstkę. To są chore dzieci [...] Koncentracja musi być całą noc. Wszystkie badania i zabiegi są planowane na dzień. O drzemkę jednak bardzo ciężko. Minęło 7 lat i dalej ciężko znoszę te nocki - zaznacza.
Agnieszka prywatnie jest mamą. Po powrocie z dyżuru kładzie się spać na kilka godzin, a następnie wykonuje obowiązki domowe.
Ola pracowała jako mechaniczka przy Formule 2. Dodatkowo jako kierowca ciężarówki transportowała bolidy i części z jednego toru na drugi. Zdarzało się więc, że po całym dniu pracy czekała ją jeszcze noc za kierownicą. Jak wyjaśnia, najgorsza była dla niej ciemność, gorsza widoczność i monotonia. W tym przypadku nie sprawdzały się nawet specjalne okulary do jazdy. Sposobem na walkę z sennością okazały się podcasty, muzyka i rozmowy.
- Zawsze miałam dużo energii, byłam wyspana. Najgorsze były autostrady, kiedy trasa była monotonna - wspomina.
Nocne dyżury - jak wpływają na nasz organizm i sen?
Praca zmianowa może mocno wpływać na zdrowie i funkcjonowanie człowieka oraz sprzyjać problemom ze snem, chociaż, jak twierdzi ekspertka, nie musi tak być u każdego. Dużo zależy od indywidualnych predyspozycji, częstotliwości nocnych zmian i tego, jak dbamy o sen przed pracą i po niej.
Jak wskazuje, możemy ograniczać konsekwencje pracy nocnej poprzez odpowiednio zaplanowane drzemki, sen, ekspozycję na światło czy korzystanie z kofeiny.
- Nie prześpimy nocy, więc organizm źle funkcjonuje. Kolejnego dnia funkcjonowanie także jest dużo gorsze. Fajnie po pracy zmianowej spróbować zrobić sobie drzemkę bez budzika, żeby zobaczyć, jak organizm zadziała. Inaczej ten dzień może być trudny i pod kątem fizycznym, i emocjonalnym. Nasze organizmy są jednak przyzwyczajone do tego, żeby spać w nocy. Wtedy też wydziela się melatonina. Nasze układy funkcjonują też pod kątem światła słonecznego. To jeden z najmocniejszych sygnałów dla organizmu, kiedy ma funkcjonować - tłumaczy Martha Kaznowski.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Dni wolne w 2026 roku. Jak korzystnie zaplanować urlop w tym roku?
- Zmiany w przepisach dotyczących ekwiwalentu za urlop. Mają zapobiec błędom w rozliczeniach
- Rodzice wcześniaków mogą już korzystać z dłuższego urlopu. "Oddajemy to, co najcenniejsze"