Opowiedziały, jak wygląda praca opiekunki za granicą. "Oczekiwano, że będę pomocą domową"
Opiekuje się dziećmi znanych osobistości z całego świata
Anita Dobrotwór-Bottini znalazła pracę opiekunki do dzieci dzięki agencji.
- W tamtym momencie pracowałam w Anglii przez rok jako au pair, ale później dostałam pracę u innej rodziny, u której miałam rano więcej czasu, więc mogłam kontynuować naukę języka angielskiego, a później także studiować - podkreśliła. - Jestem nauczycielką i guwernantką dla rodzin. Zarejestrowano mnie w agencjach ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii, tak że miałam bardzo dużo okazji do tego, by pracować dla ludzi rozpoznawalnych, ludzi ze świata mody, muzyki czy futbolu - dodała.
Z jakimi osobistościami gościni Dzień Dobry TVN miała do czynienia na co dzień?
- Przez 12 lat pracowałam w Anglii, przez 4 lata pracowałam dla rodziny królewskiej w Arabii Saudyjskiej, ale także miałam okazję przeprowadzić wideorozmowę z członkiem rodziny królewskiej z Wielkiej Brytanii. Doświadczenia są naprawdę niesamowite - zaznaczyła.
Ile może zarobić au pair?
O swojej pracy związanej z pobytem za granicą oraz opieką nad dziećmi opowiedziała także Nina Borutyńska, która miała w tej kwestii nieco inne doświadczenia.
- Niestety, często oczekiwano ode mnie, że będę taką pomocą domową dla host rodzin, co zdecydowanie nie należy do obowiązków au pair. Au pair powinna opiekować się dziećmi i na tym to powinno się kończyć, a niestety w dwóch rodzinach, w których byłam, te dodatkowe obowiązki były ode mnie często wymagane - zdradziła.
- Host mama chciała, żebym w moim wolnym czasie coś za nią załatwiła, coś przywiozła, odwiozła, i tak dalej. Wiadomo, pracujemy razem, więc pomoc nie jest niczym złym, ale w momencie, w którym jest to narzucane, to zdaję sobie sprawę, że nie po to tam jestem - dodała gościni Dzień Dobry TVN.
Co obie panie zawdzięczają pracy jako au pair?
- Najbardziej na plus w moim przypadku jest to, że dużo podróżujemy. W 2023 roku miałam 30 lotów i musiałam się bardzo szybko dostosowywać do zmiany planów - zaznaczyła Anita Dobrotwór-Bottini.
- To, co wyniosłam najbardziej z mojej pracy, to to, że zwiedziłam w tak krótkim czasie siedem stanów, a oprócz tego wyniosłam życiową lekcję, która przygotowała mnie na późniejsze studia w Holandii. Mogłam sobie również podszkolić język angielski - dodała Nina Borutyńska.
Dziecięce opiekunki wspomniały również o zarobkach w swojej branży.
- Minimalna stawka, która jest w umowach, to 200 dolarów tygodniowo - podkreśliła Nina Borytuńska.
- To zależy od rodziny, ale te kwoty mogą się znajdować w przedziale od 4 do 7 tys. euro miesięcznie - podsumowała Anita Dobrotwór-Bottini.
Zobacz także:
- Jest w ciąży i w tym roku promuje aż 5 filmów. Anne Hathaway: "To surrealistyczne"
- Anne Hathaway przez 10 lat ukrywała poważny problem. "Byłam praktycznie ślepa"
- Iza Janachowska eksponuje na wakacjach ciążowy brzuszek. "Już taki duży"