Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.
Szef GIS o wirusie Ebola: "Sytuacja bardzo poważna"
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje w sprawie rosnącej liczby zakażeń wirusem Ebola w Afryce. Jak podkreślił szef GIS Paweł Grzesiowski, sytuacja epidemiologiczna jest "bardzo poważna", a liczba zakażeń rośnie w szybkim tempie. Podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami w Warszawie ekspert zwrócił uwagę, że obecne ognisko epidemiczne rozwija się inaczej niż wcześniejsze przypadki zakażeń Ebolą.
- W mojej ocenie sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ już na samym początku wykryto wyjątkowo dużą liczbę zachorowań. Tym razem pierwszy sygnał pojawił się dopiero wtedy, gdy liczba zakażeń przekroczyła już 200. Co więcej, liczba przypadków bardzo szybko rośnie - powiedział Główny Inspektor Sanitarny.
Grzesiowski podkreślił również, że liczba zakażeń rośnie bardzo dynamicznie. W ciągu zaledwie tygodnia liczba przypadków miała wzrosnąć trzykrotnie, a obecnie zgłoszono już około 600 zakażeń.
- W ciągu tygodnia odnotowaliśmy trzykrotny wzrost zachorowań. Obecnie zgłoszonych jest 600 przypadków - powiedział Grzesiowski.
Zdaniem ekspertów może to oznaczać, że epidemia znajduje się dopiero we wczesnej fazie rozwoju. Osoby, u których teraz wykrywane jest zakażenie, mogły zarazić się nawet kilka tygodni wcześniej. To z kolei zwiększa ryzyko pojawienia się kolejnej, jeszcze większej fali zachorowań.
W związku z pojawieniem się ogniska choroby Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ostrzeżenie dla podróżnych. Resort odradza wyjazdy do regionów przygranicznych Demokratycznej Republiki Konga, Ugandy oraz Sudan Południowy.
Ebola - jak przenosi się wirus?
Wirus Bundibugyo ebolavirus przenosi się na ludzi przede wszystkim poprzez bliski kontakt z krwią, wydzielinami lub tkankami zakażonych dzikich zwierząt. Za potencjalne źródła zakażenia uznawane są m.in. nietoperze, małpy oraz inne naczelne. Po przedostaniu się do organizmu człowieka wirus może następnie rozprzestrzeniać się także między ludźmi poprzez kontakt z płynami ustrojowymi osoby zakażonej.
Okres wylęgania choroby wynosi od 2 do 21 dni. Początkowe objawy często przypominają grypę - pojawia się gorączka, osłabienie, bóle mięśni i głowy. W kolejnych etapach choroba może prowadzić do ciężkich powikłań, w tym krwotoków i niewydolności narządów.
Eksperci podkreślają, że śmiertelność po zakażeniu wirusem BDBV wynosi od 25 do nawet 50 procent. Obecnie nie istnieją zatwierdzone leki ani szczepionki przeznaczone specjalnie przeciwko tej odmianie wirusa Ebola, co dodatkowo utrudnia walkę z ogniskami zakażeń.
Zobacz także:
- Tropikalne wirusy docierają do Polski? Wszystko przez komary
- Pojawiły się dwie groźne choroby wirusowe. Wydano alerty
- To najgroźniejszy gatunek na naszej planecie. Za jego sprawą przenoszonych jest najwięcej wirusów