Elektryczne busy wracają na trasę do Morskiego Oka. Co z zaprzęgami konnymi?

Konie jedzą paszę z worków w pobliżu Morskiego Oka
Elektryczne busy wracają na trasę do Morskiego Oka. Co z zaprzęgami konnymi?
Źródło: Lazy_Bear/Getty Images
Po zimowej przerwie Tatrzański Park Narodowy (TPN) wznawia przewozy elektrycznymi busami na drodze do Morskiego Oka. Pierwsze kursy ruszą w czwartek, tuż przed długim majowym weekendem. Czy zaprzęgi konne pozostaną?

Dalsza część tekstu pod wideo:

Konie
Spór o konie nad Morskim Okiem
Źródło: Dzień Dobry TVN

Tatry. Na trasę do Morskiego Oka wracają "elektryki" - dla kogo i ile kosztuje bilet?

Jak przekazał we wtorek TPN, e-busy to ekologiczna i edukacyjna forma transportu w rejon jednego z najpopularniejszych tatrzańskich szlaków. Podczas przejazdu pasażerowie poznają informacje przyrodnicze, kulturowe i historyczne związane z Tatrami. Władze parku wskazują, że usługa nie ma charakteru masowego – została zaprojektowana głównie z myślą o zwiększeniu dostępności gór dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów oraz rodzin z małymi dziećmi. Elektryczne busy będą kursowały na trzech trasach. Pierwsza, przeznaczona dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, ma kursować z Zakopanego bezpośrednio pod schronisko nad Morskim Okiem i z powrotem. Druga linia będzie dojeżdżała z Zakopanego do Włosienicy, skąd turyści będą dochodzili nad Morskie Oko asfaltowym odcinkiem liczącym 1,7 km. Busy będą też jeździły z Zakopanego do Palenicy Białczańskiej, czyli do początku ośmiokilometrowego szlaku w kierunku Morskiego Oka. Na trasie Zakopane – Morskie Oko – Zakopane przejazdy dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów będą bezpłatne – wymagane jest okazanie stosownego orzeczenia lub legitymacji wraz z dokumentem tożsamości. Kurs obejmuje przejazd w obie strony. Na pozostałych trasach ceny biletów są zmienne, w zależności od dnia i godziny, i wynoszą: do Włosienicy od 78 zł, a do Palenicy Białczańskiej od 58 zł. Zniżki przysługują m.in. posiadaczom Karty Dużej Rodziny, dzieciom i młodzieży do 18. roku życia oraz seniorom powyżej 65 lat. Dzieci do 4. roku życia podróżują bezpłatnie. Bilety można kupić przez internet na stronie TPN lub stacjonarnie w Punkcie Informacji Turystycznej przy ul. Chałubińskiego w Zakopanem. Nie ma możliwości zakupu biletu u kierowcy. Park przypomina o punktach dostępu do internetu Starlink na Palenicy Białczańskiej i Polanie Włosienica, które umożliwiają zakup biletów online w miejscach o ograniczonym zasięgu sieci. TPN zapowiada, że w maju i czerwcu mogą wystąpić czasowe utrudnienia na drodze do Morskiego Oka z powodu planowanego remontu odcinka Łysa Polana – Wodogrzmoty Mickiewicza. Dostępność biletów w dalszej części sezonu będzie uzależniona od harmonogramu prac.

Konie pozostają na trasie do Morskiego Oka

Park stara się pozyskać dofinansowanie na zakup kolejnych 16 pojazdów elektrycznych w ramach programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do momentu powiększenia floty trasę nadal będą obsługiwać przede wszystkim zaprzęgi konne. Wcześniejsze założenia Ministerstwa Klimatu i Środowiska przewidywały ograniczenie transportu konnego do odcinka w rejonie Wodogrzmotów Mickiewicza i zastąpienie go w dalszej części trasy elektrycznymi busami od początku 2026 r. Realizacja tego scenariusza zależy jednak od pozyskania kolejnych pojazdów. TPN prowadzi analizy dotyczące przyszłego modelu transportu w rejonie Morskiego Oka, podkreślając, że na obecnym etapie nie przesądzono zmian w funkcjonowaniu przewozów na odcinku Palenica Białczańska – Włosienica. Zastąpienia transportu konnego elektrycznymi busami domagały się niektóre organizacje prozwierzęce, argumentując to dobrem koni.

"Wciąż nie możemy w to uwierzyć. Ale chcemy, żebyście jeszcze raz zobaczyli wydarzenia sprzed niemal 2 lat. 17 maja 2024 roku spotkaliśmy się w siedzibie Tatrzańskiego Parku Narodowego, by wspólnie walczyć o konie z Morskiego Oka. Niestety jest to jedna z tych niewielu spraw, której Łukasz Litewka, ani nikt inny, nie wygrał. Ale nie poddajemy się i walczymy dalej!" - przypomniała Fundacja Viva! na stronie kampanii ratujkonie.pl.

Na trasie pracuje ok. 300 koni.

Zobacz także: