"Czarny tydzień" w szpitalach. Czy wpłynie na leczenie pacjentów?

Czarny tydzień w szpitalach. Czy wpłynie na leczenie pacjentów?
Czarny tydzień w szpitalach. Czy wpłynie na leczenie pacjentów?
Źródło zdj. gł.: GettyImages/gorodenkoff
W szpitalach powiatowych rozpoczął się "czarny tydzień" - protest organizowany przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Dlaczego go zorganizowano i czy wpłynie on na leczenie pacjentów?

Dalsza część tekstu pod wideo:

DD_20250426_Szpital
Ich pacjenci są mniejsi od paczki cukru
Źródło: Dzień Dobry TVN

"Czarny tydzień" w szpitalach powiatowych

W poniedziałek rozpoczął się „Czarny tydzień” w szpitalach powiatowych. Protest, który ma potrwać do 24 kwietnia zorganizował Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, którego zdaniem obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza placówki powiatowe do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów.

Prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Waldemar Malinowski w poniedziałek w RMF24 zapewnił, że protest w dużej mierze ograniczy się do akcji informacyjnej, zarówno w formie plakatów, jak i informowania pacjentów przez dyrektorów i zespoły szpitalne o przyczynach akcji. Dodał, że pacjenci będą zaopiekowani i nie odczują protestu.

- Jesteśmy odpowiedzialnym stowarzyszeniem, więc pacjent nie będzie miał żadnych utrudnień. Będzie informowany przez personel, plakaty, jak wygląda sytuacja danego szpitala - mówił Malinowski.

40 szpitali powiatowych jest zagrożonych upadłością

Prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych został zapytany również o to, czy w ciągu nadchodzących dwóch lat lub roku da się dojść do sytuacji, w której rząd nie będzie musiał dosypywać pieniędzy do NFZ, a szpitale powiatowe mogłyby funkcjonować.

- Po pierwsze, wreszcie niech politycy pójdą po rozum do głowy, bo jeżeli nie będzie porozumienia ponad podziałami i dziesięcioletniej strategii, nietykalnej - przynajmniej dziesięciu punktów, to zapomnijmy, że coś się zmieni - mówił.

Dodał, że nie może być tak, że "co cztery lata mamy wywrócenie systemu do góry nogami, a tak jest przez te dwadzieścia sześć lat".

W ocenie Malinowskiego, na bazie porozumienia zawierającego 10 punktów strategicznych, „należy napisać praktycznie wszystko od nowa”. - Dlatego, że mamy tak przeregulowany system, pewne zapisy w ustawie, które były na potrzeby "na już", polityczne jakieś, uprościć ten system, skoordynować opiekę medyczną na poziomie powiatu, a później pójdzie dobrze - podkreślił.

Wcześniej w rozmowie z PAP Malinowski poinformował, że przynajmniej 40 szpitali powiatowych jest zagrożonych upadłością i zaapelował o uproszczenie systemu. - Finanse szpitali powiatowych są w coraz gorszym stanie - mówił. Dodał, że z raportu przygotowanego przez Związek Powiatów Polskich wynika, że kilkadziesiąt placówek może upaść.

Konieczne jest uproszczenie systemu ochrony zdrowia

Według szefa OZPSP konieczne jest uproszczenie systemu ochrony zdrowia. - Jest przeregulowany, już teraz organizacyjnie nie do przejścia, za chwilę otoczenie prawne spowoduje, że prowadzenie działalności będzie niemożliwe - stwierdził. Zaznaczył, że rozwiązaniem jest nowa ustawa o działalności leczniczej.

Głos w sprawie zmian w ochronie zdrowia zabrała w ub. tygodniu również Polska Unia Szpitali Klinicznych. „Obserwowane w ostatnich tygodniach działania Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia powodują, że jako odpowiedzialni za zarządzanie szpitalami klinicznymi w Polsce wyrażamy swój niepokój i sprzeciw wobec szukania krótkowzrocznych oszczędności w systemie ochrony zdrowia przy jednoczesnym zaciąganiu gigantycznego długu zdrowotnego w społeczeństwie, którego nie da się odrobić bez skokowego zwiększenia za kilka lat nakładów finansowych na ochronę zdrowia” - napisali przedstawiciele organizacji.

Zaapelowali o "rewizję założeń cięć finansowych w ochronie zdrowia oraz podjęcie pilnej, rzetelnej dyskusji na temat zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia w sposób, który umożliwiałby zachowanie standardów leczenia w Polsce co najmniej na obecnym poziomie, bez szkody dla zdrowia pacjentów i promowania patologii w systemie ochrony zdrowia celem dopasowania się do mechanizmów finansowania przez płatnika świadczeń – NFZ".

Pacjenci będą zaopiekowani

Aby zwrócić uwagę rządzących na problemy szpitali powiatowych, OZPSP zaplanował rozłożony na kolejne dni tego tygodnia protest. Placówki, które wezmą w nim udział, będą oflagowane, personel założy czarne koszulki. Waldemar Malinowski zapewnił, że pacjenci nie ucierpią z powodu tych działań, wszystkie świadczenia medyczne będą odbywały się normalnie. W środę przed szpitalami zaplanowana jest także minuta ciszy.

We wrześniu ub. roku weszła w życie ustawa reformująca szpitalnictwo. Daje szpitalom możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Prace nad ustawą trwały kilkanaście miesięcy. Według MZ konsolidacja świadczeń przyniesie korzyści pacjentom i będzie to m.in. wyższa jakość leczenia, kompleksowa opieka, krótszy czas oczekiwania oraz lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekazała w połowie kwietnia, że rząd przeznaczy 1,149 mld złotych na konsolidację lecznic.

MZ przekonuje, że dostosowuje system ochrony zdrowia do realiów określonych przez demografię. Zmiany wymusza także luka w finansowaniu zdrowia. W budżecie NFZ w 2026 r. (to w sumie 221 mld zł) została ona oszacowana najpierw na 23 mld zł, obecnie resort mówi o brakujących ok. 18 mld zł.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk