W 2026 roku perfekcjonizm wychodzi z mody. Wraca naturalny look

Koniec z "clean girl aesthetic"? W 2026 r. do łask wraca "messy make-up"
Koniec z "clean girl aesthetic"? W 2026 r. do łask wraca "messy make-up"
Źródło: Getty Images/Christopher Polk
Perfekcyjnie wygładzona cera i minimalistyczne makijaże coraz bardziej tracą na znaczeniu. 2026 rok przynosi wyraźny zwrot w stronę ekspresji, niedoskonałości i estetycznego buntu. Nowym bohaterem trendów beauty staje się "messy make-up". W czym tkwi jego fenomen?
Artykuł w skrócie:
  • W 2026 roku estetyka "clean girl" traci na znaczeniu. Jej miejsce zajmuje ekspresyjny "messy make-up".
  • Trend ten czerpie ze stylizacji gwiazd lat 90., stawiając na kontrolowany chaos i niedoskonałość.
  • "Messy make-up" to nie tylko styl makijażu, ale i manifest autentyczności oraz sprzeciwu wobec wszechobecnego perfekcjonizmu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-155120
Czerwona szminka - jak dopasować ją do swojej urody? Napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Era "clean girl aesthetic" to przeszłość

Jeszcze do niedawna estetyka "clean girl" była synonimem nowoczesnego piękna. Gładka skóra, ciasno upięte włosy i niemal niewidoczny makijaż dominowały w mediach społecznościowych oraz różnego rodzaju kampaniach. W 2026 r. ideał ten zaczyna jednak ustępować miejsca bardziej naturalnym, swobodnym propozycjom.

Nowa fala trendów odrzuca perfekcjonizm na rzecz autentyczności i charakternych stylizacji. "Messy make-up" przejmuje kontrolę w świecie makijażu, proponując pozornie chaotyczny, wręcz niedbały look. To manifest sprzeciwu wobec wygładzonego wizerunku i próba odzyskania indywidualności w świecie pełnym określonych kanonów piękna.

Na czym polega "messy make-up"?

"Messy make-up" sprawia wrażenie makijażu wykonanego w biegu lub pozostawionego na twarzy po nieprzespanej nocy. Rozmazany eyeliner, wychodzący poza linię oka cień, nieregularnie nałożona pomadka czy róż o intensywnym odcieniu, to nie stylizacyjne błędy, a w pełni zamierzony efekt - tzw. kontrolowany chaos, który ma wyglądać spontanicznie i niedbale.

Trend ten szczególnie silnie rezonuje z generacją Z i millenialsami, zmęczonymi ciągłą presją idealnego wyglądu. W tym przypadku, zamiast obsesyjnego poprawiania detali, pojawia się zgoda na pokazanie światu wszelkiego rodzaju niedoskonałości. "Messy make-up" nie oznacza więc zaniedbania - jest przejawem kreatywności i chęci wyrażenia własnego "ja".

Gwiazdy, które pokochały "messy make-up"

Choć wydaje się, że "messy make-up" dopiero pojawił się w internetowym świecie, jego korzenie sięgają dekad. Kopalnią inspiracji są zwłaszcza lata 90. i ich ikony - Courtney Love, Kate Moss czy Winona Ryder, które jako pierwsze nosiły rozmazane kreski i sięgały po charakterystyczny, "zjedzony" makijaż ust.

Kolejna odsłona tego rodzaju estetyki pojawiła się w 2010 r. wraz ze stylem "indie sleaze" - brokatowymi cieniami, błyszczącymi powiekami i imprezowym nieładem. Swoją rosnącą popularność "messy make-up" zawdzięcza również znanym twarzom. Jenna Ortega i Dua Lipa coraz częściej pojawiają się w makijażach opartych na estetyce kontrolowanego chaosu, wzmacniając jego pozycję w świecie mody i branży beauty.

Zobacz także: