Sportowa tradycja w rodzinie Żurawskich
Sport od zawsze był w rodzinie Piotra Żurawskiego ważnym elementem codzienności.
- Mój tata grał w piłkę nożną i był bokserem - wyjaśnił ojciec aktora - pan Janusz.
Sam wciąż startuje w zawodach zapaśniczych w kategorii masters, czyli dla weteranów.
- Jest to grupa ludzi, która musi mieć ukończone 35 lat i zawodowo pałać się sportem. My czynnie walczymy - zaznaczył.
Piotr także ma smykałkę do sportu.
- Kiedy byłem trenerem, to Piotrek uczęszczał na treningi zapaśnicze, następnie wybrał piłkę ręczną. Chciał nauczyć się jeździć na rowerze, zaczął pływać, jeździć konno, tak że ze sportem ma bez przerwy dużo wspólnego - zapewnił pan Janusz.
Dlaczego Piotr Żurawski nie został sportowcem?
Piotr Żurawski przyznał, że - mimo dużej sprawności i świetnej koordynacji ruchowej - nigdy nie widział się w roli sportowca.
- Przez tę presję rodzinną byłem do sportu delikatnie zachęcany. Ja kocham sport, ale nie lubię współzawodnictwa. Dopiero, jak wyjechałem z domu na studia, zacząłem interesować się sportem na własną rękę - podkreślił.
Aktor kilkukrotnie próbował zapasów. Nie było to jednak coś, co sprawiało mu przyjemność.
- Byłem na kilku treningach i trzeba przyznać, że jest to bardzo trudny sport. Na pierwszym treningu, na który wziął mnie tata, rozwaliłem sobie kolano już po pierwszych minutach - wyznał. - Mało kto wie, że walka zapaśnicza trwa tylko 6 minut, dlatego, że jest tak męcząca - dodał.
Całą rozmowę znajdziesz w wideo opublikowanym u góry strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Książę Harry i Meghan Markle zmienili miejsce zamieszkania. Chcą być bliżej króla Karola III
- Do końca wierzył, że Diana jednak żyje. Książę Harry: "Byłem przekonany, że wróci w przebraniu"
- Harry wyciąga rękę do rodziny? Subtelny gest wobec księżnej Kate