Rafał Rutkowski wygrał pierwszą edycję "Taskmastera"
Pierwsza polska edycja "Taskmastera" dostarczyła widzom wielu absurdalnych i nieprzewidywalnych sytuacji. Zwycięzcą programu został Rafał Rutkowski, który od początku nie krył zadowolenia z udziału w formacie. Jak przyznał, właśnie brak przewidywalnych zasad i możliwość podejmowania szalonych wyzwań sprawiały mu największą frajdę. Aktor porównał nawet swoje doświadczenia do powrotu do dzieciństwa, kiedy spontaniczne pomysły wywoływały radość najbliższych.
- Cieszę się, że wygrałem program, w którym nie było żadnych zasad. Podobało mi się to, że mogłem naprawdę zrobić bardzo wariackie rzeczy i sporo ludzi się cieszyło z tego powodu, a ja miałem z tego wielki fun i troszkę wróciłem do czasów dzieciństwa - powiedział aktor.
Nagrodą, którą Rafał Rutkowski otrzymał za zwycięstwo, było popiersie Adama Worowicza, czyli tytułowego "Taskmastera". Okazało się, że domownicy nie byli szczególnie zachwyceni perspektywą wyeksponowania nietypowego trofeum.
- Moja rodzina zapytała mnie, co chcę z tym zrobić, gdzie to postawić. Żona powiedziała, że absolutnie nie chce tego widzieć na żadnej półce. Ja stwierdziłem, że postawię na balkonie, bo tam mnóstwo gołębi lata i tak może znajdę coś, co będzie je odstraszać skutecznie. Prawdziwy wron, gdy tam stał, odstraszał te gołębie, więc myślę, że jego złoty łeb będzie tym bardziej - skwitował zwycięzca.
Rafał Rutkowski - dlaczego podoba mu się "Taskmaster"?
Na planie programu nie brakowało sytuacji, które z pewnością trudno byłoby sobie wyobrazić w tradycyjnym konkursie. Aktor podkreślił, że właśnie takie momenty stanowią o wyjątkowości tego rodzaju rozrywki.
- Tam nie może być poczucia wstydu, dlatego że to nie jest o tym program. Absolutnie nie. Powiem więcej, moim zdaniem komik, człowiek zajmujący się komedią powinien tak zwane poczucie wstydu zostawić sobie gdzieś w domu. Jak wiemy komedia żywi się pewnego rodzaju żenadą, pewnego rodzaju upadkiem, pewnego rodzaju głupotą, cringe'em, a Taskmaster jest jakby całą skarbnicą tego typu humoru - stwierdził aktor.
Zobacz także:
- Oto nowi uczestnicy programu "Taskmaster 2". Niektórych znasz z Dzień Dobry TVN
- "Taskmaster" wystartował. Ten uczestnik podbił serce Adama Woronowicza
- "Taskmaster", czyli absurdalnie absurdalna rozrywka. "Robimy z siebie kompletnych kretynów"