"To zawód pełen zakrętów". Gwiazdy serialu "Młode gliny" o cenie marzeń o aktorstwie i kulisach pracy na planie

"Młode gliny": Robert Koszucki i Magdalena Wieczorek szczerze o aktorstwie i kulisach serialu
Cena marzeń o aktorstwie - Robert Koszucki i Magda Wieczorek
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Aktorstwo to zawód, w którym sukces często nie przypomina tego z Hollywood, a na kolejny telefon trzeba czasem długo czekać. O cenie marzeń, zmaganiach z krytyką oraz kulisach pracy na planie 2. sezonu serialu "Młode gliny" w studio Dzień Dobry TVN opowiedzieli Magdalena Wieczorek i Robert Koszucki.

"Młode gliny". Ile wspólnego mają aktorzy i policjanci?

Co łączy serialowego Szymona Deca z wcielającym się w tę rolę Robertem Koszuckim? Jak twierdzi aktor, na drodze obu panów stanęły przeszkody, które dzieliły ich od realizacji marzeń.

- To nie jest prosty zawód. To jest zawód na telefon i taki, do którego trzeba być przekonanym i który trzeba kochać. Ja wybrałem wersję, że kocham ten zawód - wyjaśnił mężczyzna.

- Ja mam wrażenie, że ten zawód to są same zakręty - dodała Magdalena Wieczorek, którą w serialu możemy oglądać w roli odważnej, ambitnej i czasami nieco zbyt szczerej policjantki Zuzy Walczak.

- Jako młoda dziewczyna wysłałam siebie na casting i dostałam rolę w małym serialu. Kiedy wyszedł, wśród kolegów z gimnazjum stałam się obiektem żartów. Na chwilę się wtedy wycofałam z tego zawodu, bo doszłam do wniosku, że skoro to marzenie ma mnie tyle kosztować, to ja nie chcę być aktorką. Gdzieś tam jednak głos w głowie podpowiadał mi, żebym zdawała do szkoły aktorskiej. No i zdałam za pierwszym razem - wyjaśniła Wieczorek.

Aktorzy podkreślili również, że sukces nie gwarantuje jednak pewnej kariery. - To nie jest tak, że zagra się dużą rolę i od razu ma się trzy następne - mówił Robert Koszucki, a Wieczorek dodała: - Telefon potrafi długo nie dzwonić. To nie jest Hollywood.

Magdalena Wieczorek o dołączeniu do ekipy: "to czysta przyjemność"

Zapytana o to, jak bawiła się na planie produkcji po tym, gdy dołączyła do obsady "Młodych glin" w 2. sezonie, Magdalena Wieczorek przyznała, że na początku stresowała się wejściem do tak zgranej ekipy.

- Już pierwszego dnia na planie faktycznie mogłam odczuć, że zostałam ciepło przyjęta, no a sama praca to jest czysta przyjemność - wyjaśniła aktorka - Postać Szymona Deca i Robert Koszucki są dla mnie i mojej postaci bardzo mili i życzliwi, chociaż to jest taki szef, któremu lepiej się nie stawiać, bo potrafi zaprowadzić porządek.

- Jestem empatyczny, ale pamiętam, że muszę rozwiązać sprawę w ciągu jednego odcinka, czyli 44 minut - podsumował Koszucki.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Robert Koszucki i Magdalena Wieczorek w studio Dzień Dobry TVN
Magdalena Wieczorek
Robert Koszucki i Magdalena Wieczorek
Robert Koszucki
Robert Koszucki i Magdalena Wieczorek
+4
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Karolina Reszkowska