Mandaryna i Michał Wiśniewski znowu razem. Fani długo na to czekali
Historia Mandaryny i Michała Wiśniewskiego sięga początku lat 2000. Para wzięła ślub cywilny 11 lutego 2002 roku, a niemal dwa lata później zorganizowała spektakularną ceremonię w szwedzkiej Kirunie. Ich lodowy ślub był transmitowany w reality show "Jestem, jaki jestem" i na długo zapisał się w pamięci widzów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Po latach ich drogi ponownie się zeszły, a kiedy Michał Wiśniewski ogłosił, że rozwodzi się z Polą, jednocześnie ujawniając, że spotyka się z Martą Wiśniewską, media natychmiast zaczęły śledzić każdy szczegół ich relacji. Pojawiły się nawet spekulacje, że ponowne zbliżenie może mieć związek z ich zawodowymi projektami.
Mandaryna stanowczo temu zaprzeczyła. Wcześniej, pytana o możliwość ponownego ślubu z Wiśniewskim, mówiła jedynie: "Dajcie nam na razie ochłonąć po tej jednej informacji".
Marta Wiśniewska szczerze o wielkim powrocie. "Jesteśmy w 2005 roku"
W najnowszej rozmowie z Pudelkiem Mandaryna zdecydowała się opowiedzieć nieco więcej o tym, jak odbiera ponowne wejście w relację z Michałem Wiśniewskim.
Artystka nie ukrywa, że cała sytuacja ma dla niej wyjątkowy, niemal nostalgiczny charakter. Podkreśliła również, że cieszy ją pozytywna reakcja fanów, którzy kibicują ich relacji i dobrze życzą parze.
- Cieszę się. Zamknęliśmy oczy, otworzyliśmy i jesteśmy w 2005 roku. No któż by nie chciał być dalej młody, a jednak z jakimś mentalem dojrzałego człowieka. Dla nas to jest przemiłe i bardzo fajne, że ludzie trzymają kciuki i że po prostu dobrze nam życzą - zdradziła artystka.
Zobacz także:
- Dlaczego Mandaryna nie zmieniła nazwiska? "Chociaż swoje panieńskie bardzo lubię"
- Michał Wiśniewski szczerze o rozwodzie z Mandaryną. "Ona chciała dać nam czas"
- Xavier Wiśniewski ocenił zejście się swoich rodziców. "Roznieśli internet"