Dalsza część tekstu pod wideo:
Książę Harry przegrał z wydawcą "Daily Mail"
Książę Harry wraz z siedmioma osobami, w tym sir Eltonem Johnem czy aktorką Liz Hurley, domagał się odszkodowania od Associated Newspapers Limited. Według nich dziennikarze mieli stosować praktyki takie jak: zatrudnianie detektywów w celu założenia podsłuchów, wykradanie prywatnych danych oraz podsłuchiwanie rozmów telefonicznych.
ANL zaprzeczyło oskarżeniom, nazywając je "absurdalnymi" i twierdząc, że artykuły pochodzą z legalnych źródeł. We wtorek, 7 lipca sędzia Matthew Nicklin oddalił wszystkie pozwy przeciwko spółce medialnej.
"Przytłaczające zwycięstwo" ANL
Sędzia Matthew Nicklin w podsumowaniu orzeczenia stwierdził, że skarżący musieli udowodnić, że opublikowane na ich temat informacje zostały uzyskane niezgodnie z prawem, ale samo podejrzenie nie wystarczyło.
- Sąd odrzucił argument, że sam fakt, iż informacja była prywatna, a Associated nie potrafiło jednoznacznie wyjaśnić, skąd pochodziła, oznacza, że dany artykuł musiał pochodzić z nielegalnego źródła - przekazano.
Associated Newspapers Limited nazwało orzeczenie "przytłaczającym zwycięstwem" i "wspaniałym zadośćuczynieniem".
Zobacz także:
- Czy książę Harry może być w niebezpieczeństwie? Ujawniono niepokojący dokument
- Meghan Markle pokazała nowe zdjęcie Archiego. Syn księcia Harry'ego skończył 7 lat
- Czy dzieci Harry'ego i Meghan spotkają się z dziećmi Williama i Kate? Eksperci: "To może być największą przeszkodą"