Kasia Sokołowska wspomina początki w Top Model
15 lat temu jej zawodowe życie wyglądało zupełnie inaczej. Kasia Sokołowska była już doświadczoną reżyserką pokazów mody, jednak wówczas moda nie była jeszcze tak łatwo dostępna, jak dziś. Kolekcje z najnowszych pokazów można było zobaczyć przede wszystkim na żywo, będąc częścią publiczności, a o transmisjach w telewizji można było tylko pomarzyć. Pojawienie się w telewizji było dla Katarzyny dużą zmianą, ale i szansą, by pokazać świat fashion od kulis.
- Oczywiście zastanawiałam się, co zmieni ta sytuacja wejścia w media dla mnie, bo jednak wyrosłam w takim dosyć niszowym świecie. Pokazy mody nie były aż tak dostępne jak teraz. Nie było streamingów. Właściwie trzeba było być pośród publiczności, żeby zobaczyć premierę kolekcji projektanta. To był kompletnie inny świat. Zastanawiałam się, jak faktycznie telewizja zmieni moje życie. Stałam się taka bardziej tykalna, dostępna itd. Ale proszę pamiętać, że zostałam zaproszona jako ekspert w swojej branży, więc pomyślałam sobie, że wiem, o czym mówię, wiem, kim jestem - powiedziała.
Kasia zaznaczyła, że nie bez znaczenia było również jej wcześniejsze doświadczenie sceniczne. Praca w mediach nie wywoływała więc u niej lęku czy stresu.
- Spędziłam całe moje życie na scenie, bo 15 lat mojego życia koncertowałam jako dziecko i nastolatka. I właściwie praca w kostiumie na scenie to było moje codzienne życie. Pomyślałam, że sobie poradzę. Przynajmniej nie będzie to wbrew mnie. Z drugiej strony wiedziała, że będę mogła mówić o swojej branży, która jest trochę niedostępna, jest traktowana jak pianka i chmurka, że jest to taka branża ludzi, którzy właściwie nie wiadomo co robią. A branża mody jest naprawdę bardzo poważną branżą, która ma mega dużo odcieni, w której pracuje bardzo dużo wyspecjalizowanych ludzi. Wspaniale było o tym mówić - dodała.
Kasia Sokołowska. Co poświęciła dla kariery w telewizji?
Kasia Sokołowska przyznaje, że nie postrzega swojej telewizyjnej kariery w kategoriach poświęcenia. Wręcz przeciwnie, udział w programie "Top Model" otworzył przed nią kolejne zawodowe możliwości i pozwolił odkryć zupełnie nową rolę.
- Moje życie zawodowe się jeszcze bardziej rozbudowało. Media mi bardzo dużo dawały. Przede wszystkim dużo dawała mi praca z ludźmi. Odkryłam w sobie takiego belfra, świetnie się czuję, jak mogę uczyć młodych ludzi. Czuję się za nich odpowiedzialna i to mi dały media. Właśnie to mi dała stacja i to mi dał program Top Model - powiedziała.
Jej zdaniem program pomógł także zmienić sposób postrzegania branży modowej.
- Z resztą jurorów pokazaliśmy, że jest to branża ludzi pracujących. Pokazaliśmy, że model i modelka to jest zawód, a nie jakaś zabawa. Że po prostu to trzeba umieć, że to nie jest o urodzie, tylko o pewnych cechach, które cię predestynują i pozwalają ci uprawiać ten zawód. Wydaje mi się, że teraz też ten nasz widz dużo więcej wie o tym. I to jest też moja ogromna satysfakcja. Więc viva Top Model! - podsumowała.
Zobacz także:
- Jak pozować do zdjęć? Kasia Sokołowska i Miłosz Kulesza przeprowadzili w Dzień Dobry TVN profesjonalne szkolenie
- Olga Król przeszła metamorfozę. Jak zmieniła się uczestniczka 10. edycji "Top Model"?
- Brat Nikodema Rozbickiego zrobił furorę w "Top Model". "Ma bardzo ciekawą urodę"