Klaudia El Dursi o kulisach "Top Model". Co było dla niej trudne?
15. edycja "Top Model" przyniosła istotne zmiany i wiele emocjonujących chwil. Dla Klaudii El Dursi szczególnie trudne było obserwowanie uczestników czekających na werdykt jury.
- Ten moment wypuszczania ludzi, kiedy pada decyzja, kto wchodzi do domu, kto nie wchodzi do domu... Mi przypadła ta niewdzięczna rola, czyli trzymanie kogoś w niepewności. Oni patrzyli mi tak głęboko w oczy, z taką nadzieją, albo nawet z taką pewnością czasami, że oni już robią ten krok na tę scenę, a tu... I to było straszne, to było bardzo nieprzyjemne - wyznała Klaudia El Dursi.
- Zrobiłam to najłagodniej jak tylko potrafiłam, z całym poszanowaniem do ich emocji i ich wielkich nadziei. To było bardzo trudne dla mnie - dodała.
Klaudia El Dursi o emocjach uczestników "Top Model"
Podczas show Klaudia El Dursi musiała bardzo ważyć swoje słowa, bowiem uczestnicy traktują wypowiedzi osób związanych z programem jako ważne wskazówki. Nawet pozornie niewinna pochwała może mieć dla nich duże znaczenie.
- Ja też się tak czułam jak oni i właśnie jak kręciłam ten sezon, to miałam coś takiego, że czasami miałam ochotę powiedzieć na przykład: "ale super ci poszło". A nawet tak nie myślisz, ale wiesz, tak bardzo kurtuazyjnie, i mówisz: "jest super, jest dobrze", ale oni biorą nasze słowa jako coś najcenniejszego, co oni mają. To jest ich największa nadzieja, ich największa prawda, więc bardzo dbałam o to, żeby właśnie nie mówić komuś, nie dawać komuś takich złudnych nadziei. Więc dla mnie bardzo ważne było, żeby każde moje słowo było takie rzetelne i prawdziwe - powiedziała Klaudia El Dursi.
Zobacz także:
- Jak pozować do zdjęć? Kasia Sokołowska i Miłosz Kulesza przeprowadzili w Dzień Dobry TVN profesjonalne szkolenie
- Olga Król przeszła metamorfozę. Jak zmieniła się uczestniczka 10. edycji "Top Model"?
- Brat Nikodema Rozbickiego zrobił furorę w "Top Model". "Ma bardzo ciekawą urodę"