Ma 19 lat i dba o groby innych. "Postanowiłem, że sam wezmę wiadro, zmiotkę i pójdę na cmentarz"

Ma 19 lat i dba o groby innych. "Postanowiłem, że sam wezmę wiadro, zmiotkę i pójdę na cmentarz"
Gdy sami nie możemy zaopiekować się grobami naszych bliskich...
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: East News/Michał Woźniak
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przed Wszystkimi Świętymi wiele osób chciałoby zadbać o groby bliskich, ale nie zawsze jest to możliwe. Starszym często nie pozwala zdrowie, a młodsi mieszkają daleko lub za granicą. W takich sytuacjach troskę o miejsca spoczynku warto zlecić innym. W Dzień Dobry TVN gościliśmy Szymona Machnika zajmującego się sprzątaniem nagrobków oraz Jadwigę Matuszewską, która sama korzysta z tego rodzaju pomocy.

Opiekuje się grobami innych

Szymon Machnik już od dłuższego czasu opiekuje się grobami na cmentarzu, w pobliżu którego mieszka.

- Zaczęło się to tak, że szukałem jakiegoś zajęcia - czegoś, co mogę robić w wolnym czasie, a z racji tego, że mieszkam naprzeciwko cmentarza, to pomyślałem, że tam będą osoby, które będą potrzebowały ode mnie pomocy - wyjaśnił. - Sprzątam, myję, pielęgnuję groby. Zajmuję się zarówno taką jednorazową pomocą, jak i oferuję stałą opiekę nad grobem - dodał.

Gość programu nie ukrywał jednak, że z początku nikt nie wykazywał zainteresowania jego ofertą.

- Wywiesiłem ogłoszenia na cmentarzu i takim lokalu znajdującym się na naszej ulicy, ale - ku mojemu zaskoczeniu - przez tydzień, dwa tygodnie, nikt nie zadzwonił, więc postanowiłem, że sam wezmę wiadro, zmiotkę, płyn do mycia naczyń i pójdę na ten cmentarz, wprost pytając ludzi, czy chcą takiej pomocy - podkreślił. - Pamiętam, jak dziś, jak podszedłem do takiej pani, która od razu się zgodziła. Porozmawialiśmy, poznaliśmy się lepiej. Ona mi dała dwa groby do opieki i do dzisiaj się opiekuję tymi grobami i cały czas jej pomagam - podsumował Szymon Machnik.

Od lat korzysta z pomocy przy sprzątaniu grobu

Jadwiga Matuszewska korzysta z usług osób sprzątających groby.

- Teraz raz na miesiąc (jeżdżę na cmentarz - przyp. red.). Korzystam z pomocy osoby, która czyści, pielęgnuje grób. Korzystam z usług tej osoby od przynajmniej 3 lat, wcześniej korzystałam też z usług innej (osoby - przyp. red.) - wyjaśniła. - Spotkałam te osoby na cmentarzu, przy grobie - dodała.

W jaki sposób gościni Dzień Dobry TVN sprawdzała, czy może ufać swoim pomocnikom?

- Wcześniej przyjeżdżałam w ciągu tygodnia znienacka i widziałam, czy grób jest zadbany, czy jest czysto, czy woda w kwiatach jest zmieniona. Stwierdziłam, że wszystko jest w porządku i mam szalone zaufanie do tej osoby, znam tę panią już kilka lat - podkreśliła Jadwiga Matuszewska. - Uważam, że taka usługa jest potrzebna, bo ludzie młodsi nie mają czasu opiekować się grobem, a później, jak są starsi, to znowu nie mają siły - dodała.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot