Zaufali trasie wyznaczonej przez AI. TOPR ewakuował ich śmigłowcem

Zaufali trasie wyznaczonej przez AI. Utknęli w Tatrach
Zaufali trasie wyznaczonej przez AI. Utknęli w Tatrach
Źródło zdj. gł.: GettyImages/Shaiith
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Turyści z Litwy utknęli pod Niebieską Turnią. Korzystając ze sztucznej inteligencji, zdecydowali się na wybór skrótu, przez co natrafili na trudny teren wspinaczkowy. Konieczna była ewakuacja śmigłowcem TOPR-u.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Klatka kluczowa-422623
Odpoczynek z widokiem na Tatry
Źródło: Dzień Dobry TVN

Trudny tydzień dla TOPR-u

Pierwszy tydzień lipca był wyjątkowo pracowity dla TOPR-u, który w tym czasie udzielił pomocy 55 osobom. Ratownicy pomogli m.in. turystom, którzy zabłądzili, kierując się podpowiedziami sztucznej inteligencji.

Najpoważniejsze działania tatrzańscy ratownicy prowadzili w słoneczną sobotę 4 lipca, kiedy interweniowali aż 25 razy. Tego dnia śmigłowiec wielokrotnie transportował turystów z omdleniami, urazami i wyczerpaniem m.in. spod Orlej Baszty, z rejonu Kopy Kondrackiej i Rysów.

Zgubili się w Tatrach bo kierowali się sugestią AI

Jedną z najbardziej nietypowych interwencji była ewakuacja dwojga turystów z Litwy, którzy utknęli pod Niebieską Turnią. Jak poinformował ratownik dyżurny TOPR, chcąc skrócić drogę do Doliny Pięciu Stawów Polskich, turyści skorzystali z podpowiedzi sztucznej inteligencji, która wskazała im przejście Świnicką Ławką. Przez to znaleźli się w trudnym terenie wspinaczkowym i ostatecznie zostali ewakuowani śmigłowcem.

Tego samego dnia ratownicy prowadzili także akcję wobec dwóch taterników, którzy utknęli na północno-wschodniej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego, a późnym wieczorem ruszyli na wielogodzinną wyprawę po naukowca, który po wyjściu z Jaskini Lodowej w masywie Ciemniaka złamał nogę. Poszkodowanego wyciągnięto z trudnego terenu przy użyciu technik linowych, a następnie przetransportowano w noszach do Doliny Tomanowej i dalej przewieziono samochodem do zakopiańskiego szpitala.

Akcja zakończyła się dopiero przed godziną 8 rano następnego dnia. Równolegle ratownicy pomagali także turyście, który schodząc z Bystrej poza szlakiem, utknął w wiatrołomach. Dzięki dronowi ustalono jego położenie i przekazano mu tzw. zestaw survivalowy, dzięki któremu mógł bezpiecznie przeczekać noc. O świcie został ewakuowany śmigłowcem.

W kolejnych dniach ratownicy wielokrotnie pomagali osobom z urazami kończyn, zasłabnięciami i problemami zdrowotnymi. Ze względu na niski pułap chmur 6 lipca nie było możliwości użycia śmigłowca podczas akcji na Suchym Wierchu Ornaczańskim, gdzie turystkę z poważnym urazem nogi siedmiu ratowników transportowało w noszach do Doliny Starorobociańskiej, skąd quadem przewieziono ją do karetki.

„Jak pokazują minione dni, wypadkom w górach często towarzyszy prawo serii. W takich sytuacjach dotarcie do poszkodowanych może się znacząco wydłużyć, szczególnie, gdy nie ma możliwości użycia śmigłowca. Po raz kolejny apelujemy zatem o rozsądny dobór celów górskich wycieczek i nieprzecenianie swoich możliwości” - tak zakopiańscy ratownicy podsumowali pierwszy tydzień lipca na tatrzańskich szlakach.

Zobacz także:

Źródło: PAP/szb/kcz
Autorka/Autor: oprac. Aleksandra Matczuk